reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Boże, dziewczyny, ale z Wami jest fajniutko!! :tak:Zdjęcia Stasia postaram się jeszcze dziś powklejać. W ogóle to całe to macierzyństwo bardzo mi się podoba. Chodzimy na dłuuuugie spacery jak jest taka ładna pogoda. W parku mamy już swoją ławkę zasłoniętą choinkami i mogę tam Stasia nakarmić (karmię piersią):-D I znikamy na pół dnia. Ja zbieram wenę do pracy magisterskiej i coś tam w zeszycie próbuję w tym parku popisać... A Staś jest tak grzecznym dzieckiem! Naprawdę mam szczęście! Wszyscy mi mówili jak byłam w ciąży: ty się tyle stresujesz w tej ciąży, zobaczysz jakie będziesz miała podenerwowane dziecko!!" Też się tego obawiałam, bo kłopotów było dużo (nie z ciążą) ale takich osobistych.. A tu proszę! Dziecko uśmiechnięte, gaworzące, niepłaczące prawie! Te wasze dzieciaczki też śliczne.. Szkoda że wszystkie razem na spacery nie możemy chodzić:laugh2:Czujecie jakby to wyglądało??
 
reklama
A my z Zosiaczkiem zaraz idziemy na spacerek ale jak na razie to mała śpi ostatnio budzi mnie o 5.30 i za żadne skarby nie chce byc w łożeczku tylko w pozycji pionowej, albo na leżaczku wiec tak z nia siedze do 7-8 az zasypia
 
Dziewczyny, czym można usunąć z jasnego wełnianego dywanu żółte ślady po kupie :confused: :-p :nerd: Mała przedwczoraj miała lekką biegunkę, cały dzień stękałą i płakała aż w końcu wystrzeliła taką kupą, że teraz mamy problem z brzydką plamą prawie że na środku pokoju :-(
 
Oliwieczka: ona leżała na przewijaku i jak jej nóżki podniosłam do góry to wtedy wystrzeliła jak z procy na odległość jakiegoś metra od łóżeczka... :wściekła/y: :-p
 
ona leżała na przewijaku i jak jej nóżki podniosłam do góry to wtedy wystrzeliła jak z procy na odległość jakiegoś metra od łóżeczka... :wściekła/y: :-p

miałam podobne doświadczenie, tyle, że większa część kupki wylądowała na mojej piżamie i to w takim miejscu, że mój mąż nieżle się przestraszył, jak mnie zobaczył, że tak krwawię (na ciemnych spodniach było widać tylko plamy, nie dało się ich od razu zidentyfikować:-p :szok: :-D )
 
reklama
Nuśka23 ostatnio wyczytwłam że jesteś z Piły i mam pytanie czy z tej koło Poznania czy może jest jeszcze jedno take miasto o tej nazwie?:confused:Bo ja pochodzę ogólnie z Jastrowia około 40km od Piły,ale teraz mieszkam w Okonku jakieś 55-60km od Piły w stronę Szczecinka.Jak tak to bardzo mi miło że mieszkamy tak blisko siebie i strasznie się cieszę:-):-):-):happy::happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry