reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Witam

Gosiu, wspolczuje nocki. :nerd:
U nas wczorajsze zasypianie Mileny bylo tragedia. Jejku, czego ona nie wyprawiala. Mimo tego, ze oczy jej sie zamykaly ze zmeczenia to i tak klocila sie ze nie bedzie spac.
Karola, u nas tez mega szaro i wieje wiatr, Brrr

Wczoraj bylam u siostry. Moze juz w przyszlym tygodniu zostane ciocia. :tak::-)Oh, tak bym chciala zeby Ania miala dobry porod.

Udanego dnia wszystkim:tak::tak:
 
Dzieńdoberek!
U nas jesienna deprecha i choróbsko na zmianę raz Milenka, raz ja :-(
Niegrzeczna się zrobiła ostatnio okropnie, potrafi zdemolować kompletnie swój pokój, albo rozebrać się do pół-naga i rzucić w histerii na zimną podłoge w kuchni :-( Przedszkole przestało jej się podobać :-( Ja miałam skończyć już dodatkową pracę, ale nie z mojej winy ciągnie się to i ciągnie...
Nocki FATALNE, nie dość że domaga się usypiania na rękach, to nie chce spać w swoim łóżeczku i noc w noc wędruje do naszego, a budzi się dalej po kilka razy w ciągu nocy.
Ogólnie to jestem wyczerpana ostatnio psychicznie i fizycznie :no::-(
 
Cześć:-)

To jesienne przygnębienie jest okropne:confused2: Nic się nie chce, na dworze wieje, zimno albo pada... Dzisiaj to ja tylko ziewam, bo Oliverowi wychodzą ząbki i wstaje do niego w nocy co chwilę:sorry: Na szczęście teraz śpi, a Victor leży sobie pod kocykiem i ogląda Autka, więc przynajmniej mam chwilę;-) W weekend wydaliśmy trochę kasy, bo kupowaliśmy prezent dla Victora kuzynki i mojego teścia:-p Mam nadzieję, że będą zadowoleni, bo główkowałam główkowałam, ale wymyśliłam:-D

Miłego dnia i lepszego samopoczucia:tak::-)
 
Wolfia współczuję tego wstawania przy ząbkowaniu oj wiem że mnie znowu to czeka i już panikuję :sorry:

Joasiek współczuję Emilka też ostatnio nicpoń nie wiem może nie ma jak energii rozładować , jutro planuję iść z nią na plac zabaw zamknięty może się troszkę wyszaleje:sorry:

Karolina no Emilka mi mówi że ona "nie umie spać" albo się pyta w nocy czemu ona musi iść spać :sorry:też wymyśla ale jak ją zagadam to się położy i zasypia w mig tylko trzeba ją uspokoić bo tak to ciężko :sorry:
 
reklama
Hej hej :-)
Mam przerwę na kawkę w pracy, więc do Was zajrzałam.

I ja się witam w przerwie w pracy:tak:
Gosia, Joasia, Miśka, Karolina - mam nadzieję, że Wasze kłopoty z zasypianiem u dzieciaczków są tylko chwilowe:tak:
U nas nocki ostatnio na szczęście przesypiane w całości.. czasem w maminym łóżku... ale nie mam serca odnosić Gosi do jej pokoju:zawstydzona/y: Kiedyś byłam bardziej stanowcza:-p
Zdrówka dla naszych chorowitków!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry