reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Hej:-)
Ponadrabiałam trochę zaległości i się witam;-) Ostatnio sporo mam na głowie: dzieci, dom i nauka:-) I nie zawsze mam chwilę, żeby coś napisać:sorry2: Weny też mi coś brakowało w ciągu kilku dni, ale na szczęście się znalazła:rofl2: Może już zostanie ze mną na dłużej:-p Poza tym zawirowania mało optymistyczne, jak to w życiu, nic nie może być ciągle z górki:sorry2:
Irtasiu gdzie Ty się podziewałaś tyle czasu? Miło Cię widzieć znowu:tak: Napisz co tam u Was:tak:

Miłego dnia Dziewczyny:-) U nas się tak zachmurzyło przed chwilą, że pewnie coś z tego lunie:sorry2:
 
Witam:-)

Wolfia ja i tak jestem zawsze pełna podziwu, ze przy dwójce dzieci, prowadzeniu domu i jeszcze nauce ty masz jeszcze czas zagladac tu i to jak pisze KArola jak napiszesz to zaraz konkretnie i obszernie:tak::-)
ja w domu praktycznie wcale do komputera nie siadam, nie mam zbytnio czaasu pomyslec nawet o tym:-D dobrze, ze w pracy mam mozliwośc

miłego dnia wszystkim zycze, mimo tej paskudnej pogody
 
Witajcie:-):-):-)

Wolfia, zycze zeby niedlugo los sie szczesliwie dla Was odwrocil. :tak:Masz racje, w zyciu tak jest - raz w gore, raz w dol.

Pogoda dzis paskudna. Blee.
Ale mimo to udanego dnia wszystkim zycze.
 
reklama
hej,
i u nas pogoda masakryczna, leje od niedzielnej nocy, mam wrażenie że bez przerwy. Własnie wróciłam z pracy i nie mogę sobie miejsca znaleźć tak mi zimno, nogi mokre i już czuję nadchodzący katar. Wikusia na szczęście trzyma się i mam nadzieję, że choroby nas nie dopadną. Oby.
Teraz muszę jakiś błyskawiczny obiadek zrobić i lecieć po mała do przedszkola. Teraz żałuję, że sobie nie kupiłam kaloszy:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry