reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Tak to bywa z chłopami niestety.. czasami ;-) Ja wczoraj wysłałam mojego Jacka do Tesco po zakupy i spisał się na medal. Nie było wszystkich słoiczków które chciałam to kupił mi zamienniki z innych firm, ale trafił w dziesiątkę. Kupił wszystko co mu wypisałam + jeszcze parę rzeczy na które od dawna polowaliśmy. Chyba wolę jak sam jeździ na zakupy, bo jak jeździmy razem, to ja zawsze drugie tyle co mamy na kartce wypisane, ładuję do koszyka i potem rachunki są kosmiczne :szok::-D
 
reklama
witaj E-lona!Zapraszamy na wszystkie pozostałe wątki:-)
A ja dzisiaj po pierwszym dniu w pracy:-):-DOj troche sie odzwyczaiłam, ale tragicznie nie było. Trochę mnie tylko nog bolą:-)Tomek daje radę. Tak więc wszystko zgodnie z planem:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry