Dziewczyny dzięki za informacje odnośnie mleka. Jednak zmieniliśmy z mężem plany i wyjazd przesunęliśmy na popołudnie. Dobrze się stało, bo jak rano podałam butlę z mlekiem modyfikowanym to na początq ciągnął elegancko, a potem coś się mojemu Danielowi odechciało (może nie przypadł mu smak do gustu) i nie chciał pić, ale jak podawałam mu łyżeczką to było ok i prawie całą butlę łyżeczką wypił. Zobaczymy jak jutro będzie pił. Oby się przyzwyczaił. Zresztą nie ma wyjścia.
babinka ja uczę naszą "kochaną" młodzież angielskiego. Staż na dyplomowanego to nie wiem kiedy będę rozpoczynać, bo nie chce mi się, a poza tym po każdym stażu mam obowiązkową przerwę.
agusia trojaczki?

Ale jej się trafiło. Ciężko jej będzie.