reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Witajcie rozalka i martula. W wolnych chwilach będę zaglądać. Inne wątki z czasem też odwiedzę.
Martula widzę, że ze Śląska jesteś. Ja do Sosnowca mam +- 60 km.
Macierzyński sobie wydłużyłaś, że dopiero teraz do pracy wróciłaś? Na wychowawczym byłaś chwilkę? Ja do pracy wracam we wrześniu i zastanawiam się z kim smyka zostawię. :confused2:
WolfiA dzięki za pomoc z tym podpisem. Tak myślałam, że to tam, ale jakoś nie wiedziałam gdzie ten link wkleić. Mąż mi w końcu zrobił.
 
reklama
Martula!:-D
A juz myslałam! Ja bardzo chciałam namówic mojego zeby wziął część urlopu macierzyńskiego -to mnie po prostu wyśmiał:zawstydzona/y: przeciez jego praca jest taka wazna ze nie moze czekac itd....szkoda gadac.
Fajnie masz z ta zamianą obowiązków-nawet jesli tylko na 2 tygodnie:tak:;-):-D u mnie by to nie przeszło-niestety:sick::no:
 
bibinka pracuję w oświacie, a dokładniej w gimnazjum. A Ty?
Joasiek do Krakowa też nie mam strasznie daleko +- 70 km. Dokładnie to jestem z Pilicy (koło Zawiercia lub Olkusza jak kto woli:-)).

Dziewczyny dzięki za miłe powitanie.:-)
 
bibinka a czego uczysz? Robisz teraz jakiś staż? Ja rozpoczęłam w zeszłym roq na mianowanego.

Mam pytanie. Czy można mleko (bebilon2) przygotować wcześniej, przed wyjazdem, bo wybieramy się na kilka godzin na wycieczkę?
 
bibinka

Mam pytanie. Czy można mleko (bebilon2) przygotować wcześniej, przed wyjazdem, bo wybieramy się na kilka godzin na wycieczkę?
Wydaje mi sie ze lepiej nasypac do woreczka mleko<odmiezone> i w butelce goraca woda...i jak bedzie potrzeba to dopiero zmieszac....
Moja siorka zawsze tak robila, bo niby nie mozna mieszac wczesniej:happy2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry