Sawa, z wynagrodzeniem to nic nie wiem, a jeśli urodzisz w ferie, to teoretycznie macierzyński powinnaś mieć przedłużony, ale... Oficjalnie nasz urlop trwa 8 tygodni i maksymalnie tyle mogą zwrócić, jeśli było się na zwolnieniu lub macierzyńskim, nie wiem, jak to jest z przelicznikiem, ile z tych 8 tygodni wypada na wakacje, a ile na ferie. 2 lata temu koleżanka była w takiej sytuacji, urlop zahaczał jej o jakiś tydzień wakacji i wiem, że jej nie przedłużyli wolnego. To był ten czas, kiedy szefowa jeszcze nas goniła do pracy na różne podsumowania i był argument, że to był ten tydzień, który dyrektor ma prawo z wakacji nauczycielowi zająć.
A jeśli chodzi o mnie, to jeśli wszystko będzie ok, to pewnie będę pracować do ferii - u mnie kończą się 11 lutego, a termin mam na 16. Na tych parę dni wzięłabym zwolnienie, zresztą, to jeszcze tak daleko, że zbyt szczegółowych planów nie snuję. I tak małe robi, co samo chce

- ja chcę obejrzeć film, ono chce spać, ja mam ochotę na ciasto, a ono mi potem dokucza itd :
Pozdrawiam