reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Oliwka śpioch :szok:
moja jak wstanie o 8 to już strrrasznie późno hehe ale Izka też spała tak jak Oli
a Pyś mi dzisiaj w huśtawce zasnął - słodko wyglądała :tak: przeniosłam ją do łóżeczka i na razie kima

ja właśnie w trakcie śniadania jestem
 
reklama
Ja tez kawkuje,bo mały poszedł na drzemke,dziś szybciej,bo wstał o 6.00.
Słuchajcie wczoraj podczas zabawy Kuba mi upadł na moja pierś i całą noc mnie bolała,a teraz to mam tak jakby krwiaka pod skórą,no i jak ssie ,to boli,że....:szok:
 
A jeżeli chodzi o karmienie piersia,to tez myślałam,ze pokarmię conajmniej do 1,5 roku.Ale jakoś tak łatwo mi idzie ograniczanie cycusia,że korzystam z okazji,by przeszło to bezboleśnie.Nie mogłabym patrzeć na łzy Kuby,czy proszenie jak będzie starszy,za miękka jestem.Dziś np. Kubula wyrażnie chciał cycusia,a ja mu podetknęłam butlę z kakao,wiecie jak sie ucieszył...Aż miło.Wciągnoł ze smakiem,poczym poszedł dalej się bawić zadowolony.:-D
 
Dziś już zjadłam śniadanie, bo Oli jeszcze cały czas śpi :szok::szok::szok:
Ale normalnie to jemy razem, ja swoje i Oliwka swoje, ona na tyle długo je swoje śniadanie, że i ja mam czas spokojnie zjeść swoje. Oliwki krzesełko do karmienia przysuwam do stołu i ona wcina obserwując jak inni członkowie rodziny jedzą - ma przy okazji lekcję poglądową hehe. Obiadem i kaszką ją karmię jeszcze, ale śniadanie je zawsze sama, dostaje na swoim talerzu chleb pokrojony w kostkę i sama po niego sobie sięga.
Kasiad też juz tak próbowałam, ale Filip myśli że to zabawa, wiekszość wyrzuca i sie śmieje...najlepiej idzie mu jedzenie suchego chleba, podkrada z grzejnika jak sie suszy i mymle...:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry