reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Mówię wam, jaki mój chłop zadowolony z synka:happy: . Niby mówił, że mu obojętne, ale wczoraj po usg był cały dumny:laugh2: . Choć jak go znam, to z dziewczynki też by się baaardzo cieszył
 
reklama
Byliśmy wczoraj na weselu, wybawiłam się tak, jak mi się dawno nie zdarzało. Wiadomo, uważałam i nie szalałam za bardzo, ale wytańczyłam się nieźle. Gdyby nie to, że w drodze powrotnej musiałam prowadzić, to miałabym ochotę zostać dłużej, a tak to jednak bałam się większego zmęczenia, bo kierowca ze mnie baaardzo niedzielny. Tylko śmiać mi się chciało, jak zrobiliśmy odbijanego parze młodej - młody najwyraźniej mocno się obawiał ze mną tańczyć:laugh2: . No, może nie tyle ze mną, co z moim brzuszkiem:-) . No i udało mi się, bo weszłam jeszcze w jedną starą elegancką sukienkę - byłam już w niej chyba na piątym weselu, ale za każdym razem w zupełnie innym towarzystwie:happy: . Za jakiś tydzień pewnie już bym jej nie założyła:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry