rozalka
Lutówkowo-sierpniowa mama
mmmm....ale zazdroszcze.Mój mąż w pracy,ma nocke i będzie dopiero wieczorkiem.Mnie obudził inny mężczyzna,mój mały mężczyzna,mówiąc mi nad uchem"dzie didi?"i zdrapując mi wzorek z piżamy]Cześć Wam
widze że chodzicie późno spać
A tu jeszcze nigogo nie ma
Mnie obudził zapach kawy...z wiązku z tym że dziś mam święto mążż przygotował mi niespodziankę, gorąca kawa, róża karteczka z zyczeniami oraz mały prezencik...byłam bardzo zaskoczona, ale męża juz nie było;-)[/font][/font]







