reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Ja też tylko się przywitam Na 10.00 mam isc na szczepienie i na bilans z Gabrysią a pogoda nie za ciekawa ,dobrze ze mam niedaleko .Miłego dnia kobitki i tym które pracuja zawodowo milej pracy .Zajrzę pozniej jak czas pozwoli i dzieci :tak:
 
reklama
Dzien dobry Kobitki.:-)

Widze ze wczoraj jakies chymorki wisielcze panowaly, ale to chyba u kazdego ja ostatnio tez nie mam ochoty na smianie sie.....

Tyciu ja sie Ci nie dziwie jesli chodzi o to ze mowisz Bartusiowi, ze jak bija to sie oddaje......jestem tego samego zdania.....:sorry2: pozniej bedzie taki slimaczek ktory od wszystkich dostanie a sam bedzie zwiewac.....:-D
i to co napisalas ze szkola to dzungla zgadzam sie w 100%.


Joasiek avatorek rzeczywiscie przesliczny i jak Tycia napisala to zdjecie wzbudza duze zaufanie do Tojej osoby:tak::blink:
 
Ach zapomnialabym sie zapytac o cos....
Jak wiecie moja siostra jest w ciazy ...ostatnio zrobila wyniki badan na toksoplazmoze i jak jest norma od 0-2, ona miala 43:szok::-(
miala ktoras to dziadostwo i co to wogole jest takiego <mniej wiecej wiem...choroba od kotkow ale nie tylko...moze byc od nieumytych owocow, warzyw i niedogotowanego miesa> czym to grozi i czy jest grozne? i czy sie to leczy....POMOCY
Ta caly dzien siedzi i ryczy bo sie boi o malenstwo....dzisiaj idzie do gona ale ja bym cciala wiecdziec co nieco....jak mozecie to pomozcie:sorry2:;-)
 
To widze,ze nie jestem sama z tym placzem:baffled:.od soboty chodze i wyje...Chyba głownie przez dzieicaki:confused:.Nie wiem co sie dzieje,ale bija sie ,kloca,robia sobie na złosc.Dostaja kary,ale niestety nic nie pomaga.Najgorzej jest z Bartusiem,zastanawiam sie czy nie jest zazdrosny o czas ,ktory spedzam z Konradem.Widze,ze cos sie dzieje.Moze w szkole?Panuje taka lobuzerka,dzieci juz w 3 klasie(a moze i wczesniej) wyzywaja sie,przeklinaja.Bartus powiedzial mi,ze dzis strzelil gola przeciwnej druzynie i jakis chlopak go wyzwal od najgorszych..!!!.Powiedzialam,ze powienien powiedziec do nie go "spier...".Bartek sie zdziwil i powiedzial,ze powiedzial do niego "spieprzaj".
Mozecie pomyslec,ze wprowadzam dziwne metody wychowawcze,ale szkola to dzingla:baffled:.Jak zob:baffled:cza slabsza jednostke(bardziej wrazliwa),to zaraz zadziobia.
Zawsze bartusia uczylam,ze nie wolno nikogo bic...itd.teraz ucze go"jak ktos Cie uderzy,to oddaj:sorry2:".przynajmniej teraz nikt mu nie dokucza:szok:.
Az sie boje co bedzie jak konrad pojdzie do szkoły:baffled::szok:.

Joasiek,avatarek przesympatyczny.Ogolnie Twoja twarz wzbudza we mnie od poczatku duze zaufanie.Nie wiem dlaczego...:sorry2:
No to u was sa przeboje w trzeciej klasie a u nas juz w pierwszej i byl taki incydent u mojej corki w klasie. Jest tam taki jeden rozwydrzony Niko ktory nienawidzi turkow(pewnie w domciu sie nasluchal) i ten Niko na przerwie tak z terroryzowal 2 chlopczykow poustawial ich w katach i kazal przy calej klasie spodnie sciagnac:baffled::szok: a ci tak stali bo kazdy tego gnojka sie boi i rodzice byli wzywani ale maly zednej kary niedostal i strach co bedzie za pare lat:szok:
 
Ach zapomnialabym sie zapytac o cos....
Jak wiecie moja siostra jest w ciazy ...ostatnio zrobila wyniki badan na toksoplazmoze i jak jest norma od 0-2, ona miala 43:szok::-(
miala ktoras to dziadostwo i co to wogole jest takiego <mniej wiecej wiem...choroba od kotkow ale nie tylko...moze byc od nieumytych owocow, warzyw i niedogotowanego miesa> czym to grozi i czy jest grozne? i czy sie to leczy....POMOCY
Ta caly dzien siedzi i ryczy bo sie boi o malenstwo....dzisiaj idzie do gona ale ja bym cciala wiecdziec co nieco....jak mozecie to pomozcie:sorry2:;-)
Tu masz linka
Toksoplazmoza
Ale moim zdaniem niejest za ciekawie z tego co wiem czesto przy toksoplazmozie wystepuje poronienie :baffled::-(
W żadnym razie nie należy pozbywać się kota bez zastanowienia. Problemu toksoplazmozy nie da się w ten sposób rozwiązać, ponieważ oocysty toksoplazm występują właściwie wszędzie, nie wspominając o cystach w pożywieniu.
 
Hej kobitki!
Jako że u mnie też ostatnio wisielczy humorek, to też troszkę posmucę...
Chyba mnie dopadła jakaś deprecha, zmęczenie na maxa, w pracy harówa, za dużo na głowie, za mało pomocy od mojej drugiej połówki... jestem rozdrażniona, wkurzają mnie wszyscy dookoła z wyjątkiem Was i Milenki :sorry2:, wczoraj wydarłam się na Jacka przy mojej mamie (nie dopilnował jej jak go poprosiłam i mała solidnie wyrżnęła główką o ostry kant progu), on zresztą też nerwowy ostatnio :baffled:
Sama nie wiem co by mi pomogło.. może urlop :confused:
Nie mam ochoty na nic :dry:

nuśka 23 na temat toksoplazmozy niestety nie wiem nic, ale naprawdę nie warto się na zapas denerwować :no:
Ginek na pewno wszystko siostrze wyjaśni.
Ja przez całą ciążę martwiłam się czy Milenka będzie zdrowa, czy się w ogóle urodzi, bo miałam cytomegalię, i to w najgorszym okresie bo w I trymestrze co też grozi poronieniem, przeróżnymi wadami, niedorozwojem itd. Podaje się jakieś silne leki dziecku jeśli przechwyci wirusa, ogólnie jedno wielkie zmartwienie. Zaraz po urodzeniu szybko miała zrobione badanie i okazało się, że nie przejęła wirusa, i że niepotrzebnie się martwiłam. Ale kto to mógł wiedzieć.... a tyle dodatkowego stresu w ciąży... zupełnie niepotrzebnego :no:
Musisz poszukać na necie czegoś co siostrę uspokoi, tak jej na pewno możesz pomóc. Będzie dobrze, nie ma innej opcji! :tak:

Tycia ja też popieram Twoje metody :tak: Oczywiście - koniecznie trzeba uczyć dziecko kultury, ale z drugiej strony... trzeba też postarać się aby było niezależne w przyszłości (na to moja mama kładła zawsze największy nacisk wychowując mnie), bez kompleksów, niezastraszone i dało sobie radę w tej dżungli, która jest nie tylko szkoła, ale ogólnie... całe nasze życie :sorry2:

I dziękuję bardzo za miłe słowa... bardzo mi się miło zrobiło, pierwszy miły akcent dzisiejszego dnia :zawstydzona/y: :-)
 
Eeee...dziewczyny,a ja myslałam,ze tylko mnie depresja dopadła.To jakieś przesilenie wiosenne.Sama nie wiem,co już ze sobą zrobić,nie wyrabiam sie z niczym,ryczec sie chce.U mnie to jeszcze odstawienie Kuby od cycka....:confused:Jakiś Deprim sobie chyba strzele,ale ciekawe ,czy skuteczne.Albo chociaz herbatke z dziurawca.
 
reklama
rozalka ja kiedyś łykałam Deprim i rzeczywiście po tygodniu zauważyłam poprawę nastroju, więc chyba działa... może tez sobie zapodam? Deprim Forte skuteczniejszy jakby co ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry