Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ledwo,co sie przywitałam,a teraz już spadam sprzątać.Kuba zasnoł,można sprzątać łazienkę(jak nie spi,to sie nie da,bo wszystko chce i rozrabia),no i umyć podłogiWitam,ale sie wyspałam,cudownie!
Znowu śnieg buuuuu.....Ja chce wiosne,ratunku!![]()
.Dobrze ,że mi sie chce chociaż.Mąż w przychodni,codziennie po 2 godziny czeka na chirurga,jakby nie mozna było umówić sie na właściwą godzinę,masakra.I tak do soboty czyszczenie rany.
Biedak sie nacierpi
Papatki kobitki.Pewnie do popołudnia.


Ja tezwitam nie wyspałam sie![]()

witam :-)
pogoda super - jak tak dalej pójdzie jutro będę bałwana lepić ;-)
w końcu już wiosna![]()

na podłogę spadały wielkie krople. Stanęłam jak wryta z nogą w powietrzu a podłoga robiła się coraz bardziej czerwona. Normalnie szok, że z takiej dziurki tak można podłogę zakrwawić, wyglądało to dość makabrycznie. Tomek przyleciał z pokoju, podał mi ligninę i zaczął podłogę wycierać. Dzieciaki z pokojów się zleciały, normalnie widowisko
Przytamowałam krew ligniną i po czasie przestało lecieć, ale noga mnie boli do teraz.Musiał trafić na jakieś naczynko. Po takim ugryzieniu się dość trudno goi, ale najważniejsze, zeby dokładnie zdezynfekować.Dzień dobry! Ja też dziś się nie wyspałam :-(
Oli w nocy budziła się częściej, pojękiwała,a rano wstała kompletnie bez humoru
Pewnie pobolewa ją dziąsło, wczoraj przebił się ząbek a teraz jeszcze przebija resztę dziąsła i stąd pewnie marudzenie.
A ja wczoraj wieczorem miałam przygodę. Idąc do łazienki nadepnęłam niechcąco kotu na ogon, musiało go bardzo zaboleć, bo wydarł się strasznie i oczywiście jak to zwierze w obronie ugryzł to, co mu sprawiło ból czyli moją piętę. Centralnie w piętę wbił mi kieł (prawie pół cm średnicy i ponad centymetr długi), troszkę mnie zabolało, ale niewiele, bardziej się przestraszyłam wrzasku kota. No ale zaczęłam pakować rzeczy do pralki po praniu i poczułam, że coś dziwnie mokro zrobiło mi się w laczku. Zciągnęłam go a on cały we krwi, krew mi tak leciałana podłogę spadały wielkie krople. Stanęłam jak wryta z nogą w powietrzu a podłoga robiła się coraz bardziej czerwona. Normalnie szok, że z takiej dziurki tak można podłogę zakrwawić, wyglądało to dość makabrycznie. Tomek przyleciał z pokoju, podał mi ligninę i zaczął podłogę wycierać. Dzieciaki z pokojów się zleciały, normalnie widowisko
Przytamowałam krew ligniną i po czasie przestało lecieć, ale noga mnie boli do teraz.