reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Patri, u mnie tez Martyna zaczyna marudzic kiedy ja wracam do domu. normalka chyba:tak:


u nas brzydko, ale rodzinka na spacerze, a prosto ze spaceru pedza do babci. ja zaraz prysznic, wrzuce ciasteczka francuskie do piekarnika i z deserem do nich dolacze:tak:

milej niedzieli cioteczki:tak:


aha i ciagle nie mam @. czekam do srody i robie test.
 
WIDZE ZE NA INNYM WATKU PROPONUJE cI SPACER aga A tY JUZ PO::
no to przynajmniej mialas szczescie z pogoda!!!! u mnie odwrotnie- jak wrocilam slonce wyszlo zza chmur...ale ja sie powoli juz do tego przyzwyczailam...troche:baffled::laugh2:
 
Ja dopiero na koniec dnia sie witam:tak::-)
Caly dzien poza domkiem <wolne od pracy> u rodzicow na obiadku, pozniej spacerek na plac zabaw....brak slonka ale bylo calkiem cieplutko:happy:
teraz maly relaks przed kompem....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry