reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Właśnie, zwłaszcza, że rodząc na plecach częst pęka się w kierunku odbytu, bo na niego akurat jest nacisk główki, a nie jest zbyt przyjemne gojenie się ran w tym miejscu i nie wyobrażam sobie potem ze szwami w tym miejscu wypróżniania :szok: Jak powiedzą, ze trzeba naciąc nie mam zamiaru dyskutowac.
 
reklama
ja wiem ze raczej nie uda mi sie uniknac naciecia... mam malo rozciagliwa skore czego najlepszym przykladem sa rozstepy pojawiajace sie mimo smarowania kremem... no ale zgadzam sie w calej rozciaglosci z lil kate wole zeby nacieli niz peknac do odbytu, to dopiero musi bolec
 
Madziu nie mam komputera w domu, jest w naprawie juz straszliwie dlugo
i niestety pewnie nieszybko wroci...
tak wiec dostep do internetu mam tylko goscinnie u rodzicow, a tu tez strasznie krzycza jak tylko zasiadam do komputera no i chcac nie chcac mam przymusowy odwyk...
 
Muszę Wam opowiedziec, co mi się dziś zdarzyło w markecie, jak stałam z mężem w kolejce do kasy. Podeszła do mnie może z 3-4 letnia dziewczynka i zapytała:
"Czy ty będziesz miała bliźniaczków?"
Ja jej na to, że nie, że mam w brzuszku jedno dziecko.
A ona to skwitowała tak:
"Moja mama urodziła też jednego, a nie miała takiego wielkiego brzucha".
Uśmialiśmy się z mężem z tej małej :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry