Cześć mamunie

Ja też mam dopiero kilka ciuszków i muszę się zacząć sprężać z zakupami żeby mi nie zostało wszystko na ostatnią chwilę.Pranie planuję zrobić w grudniu przed Świętami żeby potem spokojną głowę już mieć.
Wózek i łóżeczko planujemy kupić też przed Świętami ale mój mąż nie wie albo nie zdaje sobie sprawy z tego, że do łóżeczka potrzebne jeszcze całe jego wyposażenie to się zdziwi jak już go zaciągnę do sklepu hehe.
Jutro jadę znów na bazar na Bakalarską może znów coś ciekawego upatrzę i kupię

A apropo teściowej.Ostatnio jakoś tak właśnie weszliśmy na temat wózka i zapytała się czy kupujemy,a my że oczywiście że tak.Na to ona "to może dam Wam na ten wózek? a ile on kosztuje?" A my że okolo 1000zl to napewno trzeba dać za nowy a ona na to "to takie drogie są wózki??" i temat się urwał...bez komentarza hehe niezla jest pierwszego wnuka będzie miała i myślała że co za 100zl kupimy używany czy co??
Ale i tak powiedzieliśmy jej że sami kupimy i już.Zresztą gdyby była inna to może i bym pozwoliła żeby choć trochę nam się do niego dołożyła,ale jest jaka jest i nie zamierzam nic od niej brać.Bo jakby się dokładala to napewno chciała by mieć swoj udzial w wyborze,jaki kolor,jaki wózek itd...a na to napewno nie pozwolę.Tzn ja nie pozwolę bo mój m to pewnie nic by jej nie powiedział i jeszcze nie daj boże by ją z nami zabrał.Taki już jest...mamusi nie odmówi i nic nie powie nawet jak ona zasłuży...ech...
Facet 32 lata z jajami,mądry,prowadzi własną firmę.Niby taki niezależny,a jak chodzi a mamusie to potulny jak baranek i zazwyczaj nie wie co ma powiedzieć...jak mnie to wkur.... no już nie mogę się denerwować.