reklama

Luty 2013

Martuszka tych starych bym Ci nie proponowala, bo podtrucie Cie nie interesuje mnie, no;)))) haahaha:laugh2:

Ja sadzam w bujaczku:))

Kwasia wg. Nowych schematow to po 5 miesiacu dodaje sie kaszki ale moja mama (takie byly normy w latach '80) juz ok 3 miesiaca dawala mi kaszke glutenowa, ja tam zyje, mam sie dobrze:))
 
reklama
Martuszka a idac dalej moja ulubiona reklama: bo jakbym Cie przykladowo podtrula, to trafilabys do szpitala i wtedy opieka nad Felkiem byla by niemozliwa, i musialbys prosic rodzine, a wiadomo jak tesciowa zajmuje sie wnukem...slabo...wiec podtrucie Cie nie interesuje mnie:)))

Wiem, wiem odbija mi dzis:)
 
Madzienka- neocate dla alergików. Wczesniej pepti i nutramigen i nie smierdziały. Ale teraz to jest masakra.
Ostatnio Felek nam wstydu narobił w sklepie: tylko ja i marcin i nagle smrod w całym sklepie bąków jajecznych. A to Felutek po cichaczu walił sobie. Ale przeciez ludzie w sklepie nie posądziliby takiego maluszka, na pewno podejrzenie padlo na nas :eek::-)

Kwasia- tez mi sie wydaje ze kaszka to bardzo delikatna, moze zacznij od kleiku ryzowego jak my, to jest bez glutenu.
 
Nam krzesełko przyjedzie w lipcu od chrzestnej:) D....a ze spacerem, byłam na balkonie i jest mroźno:szok: Ale mąż jak wróci to go wyciągnę do tesco, wtedy się przewietrzymy:tak:
 
Bella super, że pozbyliście się koszli, teraz Natka dopiero odżyje :-)

Matko u mnie 11 stopni :wściekła/y::baffled: a toż to przecież czerwiec, w domu zimno, na dworze zimno jakaś masakra normalnie.

Dziewczyny podrzućcie jakieś pomysły na obiad (nie musi być pod mamę karmiącą) bo ja już nie wiem co gotować. W kółko robię to samo i już mi się chyba znudziło.
 
Bella super, że pozbyliście się koszli, teraz Natka dopiero odżyje :-)

Matko u mnie 11 stopni :wściekła/y::baffled: a toż to przecież czerwiec, w domu zimno, na dworze zimno jakaś masakra normalnie.

Dziewczyny podrzućcie jakieś pomysły na obiad (nie musi być pod mamę karmiącą) bo ja już nie wiem co gotować. W kółko robię to samo i już mi się chyba znudziło.

Wiesz co, robiłam ostatnio takie cuś: pokruj 3-4 pojedyncze piersi z kurczaka na 4 części i przypraw. Do naczynia żaroodpornego pokrój spora porę. Na te pory połóż ciasno kurczaki i posmaruj je dobrze majonezem. Piecz wszytsko przykryte folią w 180 s przez 45 min, potem ściągnij folię i piecz ok 15 min aż sie zarumieni. Zadziwiająco smaczne;)
 
Smoniczka ja dzis robie salatke z grillowanym kurczakiem, lub z takim z patelni, salatke robie z salaty, ogorka, pomidora i marchewki (mozna tez dodac kukurydze) i na to sosik taki jogurtowy i czosnkiem, czasem zawijam to w tortille:))
 
reklama
oj nie wiem jak tu was doczytać... hmmm

smoniczka ja ostatnio robiłam placuszki z piersi, posiekaj w kosteczkę, wbij jajko dodaj mąkę sól pieprz posiekaną natkę i podsmażone pieczarki, to smażymy i już kotlety inaczej a jak samkuja:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry