• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2013

Laski- ale ja sie ciesze ze Felo śpi, tylko zadziwia mnie że on NIGDY nie jest głodny! (a ja zawsze :cool2:)

Madzieńka-
rozrobiłam lyzeczke kleiku w osobnej miseczce z mleczkiem. Kleik instant wiec nie trzeba tego gotowac. I dalam łyzeczką taka papkę bo przez smoczek do mleka 3+ nie przejdzie.
Dzis wszamal trzecią łyzeczkę ;-)chyba zaczyna mu smakowac bo juz nie było dlawienia się, tylko paluszki do buziolka i badanie jedzonka.
Chyba zaczne sadzaac go na jedzenie w maxi cosi bo tak na ramieniu to ciezko karmic lyzeczka i przepajac mleczkiem.

Dreamus- my na sztucznym, Felek robi 1-2 dziennie. Ale nie życze Ci takiego smrodu po tym sztucznym mleku:rofl2:

A Wy jak podajecie posilki z łyzeczki?

Bella- pewnie nie widzialas mojego pytania, powiedz czy sama gotujesz marchewki itp? Skad bierzesz warzywka? Masz moze jakiegos dilera z naszej wsi? :-)
 
reklama
Jednak katar jest, ale mniejszy:eek:...Czy mogę wyjść z małym na spacer, gdy ma katar a jest 15 st:/??

dreamuś- u nas początkowo było kup 5 na dobę, teraz 1-2 przeważnie

Bella- aleeee super:-D

Martuszka- my warzywa będziemy brać z ogródka rodziców..Ale Ci dobrze z tym spaniem:))
 
Martuszka Iza tez nigdy nie jest glodna, ostatnio zjadla deser o 17 i poszla spac, wstala o 7 dnia nastepnego i...nie chciala sniadania:(((
Ja warzywa mam sklepowe zwykle, dobrze myje i grubo obieram, jak narazie jest dobrze, brak negatywnych objawow, tylko dynie kupilam s sloiku, rossmann ma caly sloik tylko z dynia:)

Za to jajka mam swojskie od tescia, wiec jak bedziesz podawac Fwlusiowi to zapraszam:))
 
hej Kobitki!

A my od niedzieli z Szymkiem u moich rodziców jesteśmy:-) Na reeeszcie mogę odpocząć :-pNocki ostatnio mamy koszmarne....A dzisiejsza pobiła już wszystkie- Młody obudził się o 00.40...zjadł, zasnął obrócił się na brzuch i obudził. No to ja go obracam na bok. On znowu na brzuch i w ryk:wściekła/y: W końcu go z tych nerwów przebrałam, wsadziłam do śpiworka i do łóżeczka...a w łóżeczku mój syn nuci sobie kołysankę do spania:"mmmm,aaaaa,mamamammaaa,mmmm,aa" :eek: ( nie powiem, urocze to było, ale wkurzające, bo do jasnej anieli spać chcą, a nie koncertu życzeń w nocy o 2 wysłuchiwać...:sorry::crazy:) później się wiercił jeszcze, obrócił na bok i zasnął do 4.30....:confused2: i znowu pobudka, jedzenie.....Spał do 6 i od 6 znowu rozmowy w toku i mruczenie:crazy::sorry::confused2: no i dospał do godziny 8 a o tej 8 to wstaliśmy w końcu....I dziś też czuje się jak zoombi...:confused2::confused2: także łącze się ze wszystkimi niewyspanymi mamusiami :tak:;-):-p
Co do kup to mój robi 2-3 dziennie:tak: (jestśmy na cycu)
No i cyry przy karmieniu typu wyginanie, płacz po odebraniu cyca, piskim bicie też są..Czasami nawet odbeknąc Młodego nie mogę, bo się tak szarpie.....:/ Ale jak tak już bardzo fiksuje a nie jest głodny to mu daje smoka do buzi i jest spokój :) )
Nie wiem sama co jeszcze pisać, ale niech moc będzie z Wami :-p;-) A ja idę coś przy obiedzie zrobić, bo próbowałam się zdrzemnąć, ale nic z tego...:confused2:pewnie po południu padnę:tak:
I ta pogoda.....:crazy::crazy:
Miłego dzionka!

p.s bella super wiadomość :)
małym i dużym chorowitkom zdróweczka :tak:
 
Ostatnia edycja:
Poli pewnie że możesz...powietrze osusza katar....
my też coś zaczynamy smarkać ale rano poszedł w ruch inhalator i katarek i zobaczymy czy zatrzymamy...bo jutro szczepienie....

Martuszka dzięki...ja myślałam o dodaniu do mleczka na noc...mam smoczek wieloprzeplywowy to moze da rade...mam tez te typowe do kaszek ale tam jest taaaaka dziura wiec musi to juz byc taka prawdziwa papka...

Ja sadzam Lenkę w leżaczek i daję jej łyżeczka...na razie to tylko soczek jabłkowy piła...
 
bella suuuper, że nie macie już koszli, nareszcie Natka oswobodzona :)

boziu jak ja bym chciała, żeby mi dziecko przesypiało bez wołania o jedzenie więcej niż 3 godziny...to mały głodomór jest, stąd też wcześniej wprowadziliśmy marcheweczkę, bo żal było mi Robala jak prawie ze łzami w oczach patrzył jak inni jedzą a on tylko mleko i mleko, a teraz to mu się cała dupka cieszy jak widzi jak mama się z łyżeczką zbliża a zajada się aż miło popatrzeć :) teraz zastanawiamy się nad kaszką albo chociaż mleko zagęścić kaszką ale z tym to jeszcze z tydzień poczekamy, chyba że już można, jak myślicie?
 
reklama
Ale nie życze Ci takiego smrodu po tym sztucznym mleku:rofl2:


Martuszka jakie mleczko pijecie???u nas kupy nie sa jakoś bardzo śmierdzące...za to jak zaczną jeść te zupki to sie zacznie...pamietam jeszcze z czasów Julci:-D:-D:-D


Kwasia moja koleżanka od 3 miesiąca dodawała kleik dzieciom do mleczka...ale wiadomo co dziecko to inny brzuszek i żołądeczek...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry