reklama

Luty 2013

reklama
Pomyślałam o tym żeby założyć temat z poradami dla pierworódek od bardziej doświadczonych mam co polecają kupić dla dziecka, co się przydaje a co jest nie potrzebnym gadżetem mam namyśli np podgrzewacze sterylizatory itp. Mogły by też nam podpowiedzieć czym się kierować w wyborze wózka, fotelika czy konkretnej firmy. Co wy na to?
 
Błekitna dobrze że już po wszystkim i że się odważyłaś powiedzieć rodzicom. Tacie napewno przejdzie jak emocje opadną. Pytania niestety są nieuniknione ale napewno będzie dobrze.
 
megipegi ja też co do sutkow to mam obawy. cyce duże, a one jakieś takie małe i koloru nie zmieniaja. nie są wklesle czy jak to się tam nazywa tylko po prostu małe:zawstydzona/y:
błekitna orchidea jestem nowa i nie wiem wogóle o co hodzi z Twoja historią, ale gratuluję, że już po wszystkim i nerwy Cię opuściły. wszystko się ułoży, a jak juz maluch bedzie na świecie to nie odstapią go na krok! trzymaj się:*

oś mnie brzuch boli, a raczej kłuje po prawej stronie gdzie dzidzia. na zmiane raz w brzuch a raz w środku w pochwie:baffled: nie chce tak!
 
Pomyślałam o tym żeby założyć temat z poradami dla pierworódek od bardziej doświadczonych mam co polecają kupić dla dziecka, co się przydaje a co jest nie potrzebnym gadżetem mam namyśli np podgrzewacze sterylizatory itp. Mogły by też nam podpowiedzieć czym się kierować w wyborze wózka, fotelika czy konkretnej firmy. Co wy na to?

raczej się nie zgadzam. owszem rady jak najbardziej mogą być udzielane, ale o to wszystko można zapytać w zakupowym szaleństwie bo to się tego dotyczy. raczej pytanie nie zostanie bez odpowiedzi. odnośnie wózków też piszemy swoje doświadczenia w wątku wózkowym więc to też juz jest rada. a wierz mi, że nie tylko pierworódki potrzebują czasami rad :)
poza tym tutaj rozmowy się tak rozwiną, że na pewno o tym wszystkim wspomnimy :)
orchidea super, że już masz to za sobą! widzisz - rodzina Cię nie opuści, przetrawią informację i na pewno pomogą jak tylko będą mogli :)
 
Anioleczek widze, ze i u was ulubiony temat klotni...jak moj maz zaczyna mowic o tesciach to ja wychodze, nawet. Jak mowi do mnie:)
Orchidea super,ze masz juz to za soba, ja czytam o reakcji rodzico, drink i papieros to mi sie przypomina cytat z dobrej komedii : i po co sa nam dzieci...zeby Ci na starosc ostatnia szklanke herbaty z rak wyrwaly. Nie martw sie minie im:) moi ponad dwa lata nie palili a po mojej klotni. Z mezem kiedy to sie wyprowadzilam zaczeli znowu:( kazdy chyba zrobil lub zrobi rodzicom czasem takiego psikusa....choc Twoj da im zdecydowanie wiecej szczescia niz wtedy moj hehe
oczywiscie na usg nie bylam bo m. Wywody prawil nad bezsensownoscia tej wizytyi tak o to u nas mamy ciche dni hehe, wczoraj sasiadka 3 domy! Dalej tak darla jape na dzieci ze kazde slowo bylo slychac...o kulturze jezyka juz nic nie powiem... I obiecalam sobie, ze ja juz sie nadzierac tak nie bede bo to okropne:( wiec biore meza na cisze.... I wiecie co...daje lepszy efekt bo chodzi i pyta czy chce isc na badanie jutro hihiih
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry