• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

MACIERZYńSTWO OD QCHNI, DIETY

Ja mam ostatnio cienki apetyt na cokolwiek. Jak cos zjem, to mam wrazenie ze mi peknie zoladek, a nie sa to jakies gigantyczne ilosci. Postanowilam ze ogranicze cukier, bo chyba pochlanianie slodzonych napoi i drozdzowek w ramach kazdego posilku nie wyjdzie mi na dobre.
Zreszta odkad nie moge zbytnio chodzic i prawie caly czas leze, to mi sie chyba zwolnila przemiana materii i jakos tak slabo mi sie wszystko trawi. Ciagle mam wrazenie pelnosci.
 
reklama
ja dzisiaj wepchalam na sile kotleta z indyka i frytki...od kad jestem w ciazy frytki nie wchoidza mi ale nie mialam mocy na nic innego do przyrzadzenia...poza tym stracilam apetyt gdyby nie fakt ze cos trezba jesc i ssie wzoladku to nie jadla bym..... jutro bastuje z porzadkami ...boje sie dzisiejszych wynikow....ech......ogolnie to slone rzeczy mi nie wchodza...a slodycze sredniiawo ale juz wole je ;-)
Karolla ja placki juutro chyba zrobie.....
 
Oj ja grochówkę miałam w zeszłym tygodniu. Dopiero po ugotowaniu z groszu wypłynęły robalki. Fuuuuj! Marek ich nie zauważył, zjadł, oblizał się i pochwalił, że pyszne było. Nie mogłam mu prawdy powiedzieć i lepiej niech tak zostanie
 
Pierwszy raz grochówkę robiłam jakieś 2 tygodnie temu. Piotrkowi smakowała bardzo dopóki nie zachrzęścił mu w zębach kamień :P
Dynia dodatkowe mięsko było w zupie :laugh: :laugh: :laugh:
 
reklama
na murzynka to nie mam,ale objadam sie wlasnie KARPATKA, ktora wczoraj pierwszy raz robilam,mniammniam...tak szybko,i taka dobra i tania :) mniammmmmm,dzidzi tez smakuje ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry