reklama

MACIERZYńSTWO OD QCHNI, DIETY

Ja mam ostatnio cienki apetyt na cokolwiek. Jak cos zjem, to mam wrazenie ze mi peknie zoladek, a nie sa to jakies gigantyczne ilosci. Postanowilam ze ogranicze cukier, bo chyba pochlanianie slodzonych napoi i drozdzowek w ramach kazdego posilku nie wyjdzie mi na dobre.
Zreszta odkad nie moge zbytnio chodzic i prawie caly czas leze, to mi sie chyba zwolnila przemiana materii i jakos tak slabo mi sie wszystko trawi. Ciagle mam wrazenie pelnosci.
 
reklama
ja dzisiaj wepchalam na sile kotleta z indyka i frytki...od kad jestem w ciazy frytki nie wchoidza mi ale nie mialam mocy na nic innego do przyrzadzenia...poza tym stracilam apetyt gdyby nie fakt ze cos trezba jesc i ssie wzoladku to nie jadla bym..... jutro bastuje z porzadkami ...boje sie dzisiejszych wynikow....ech......ogolnie to slone rzeczy mi nie wchodza...a slodycze sredniiawo ale juz wole je ;-)
Karolla ja placki juutro chyba zrobie.....
 
Oj ja grochówkę miałam w zeszłym tygodniu. Dopiero po ugotowaniu z groszu wypłynęły robalki. Fuuuuj! Marek ich nie zauważył, zjadł, oblizał się i pochwalił, że pyszne było. Nie mogłam mu prawdy powiedzieć i lepiej niech tak zostanie
 
Pierwszy raz grochówkę robiłam jakieś 2 tygodnie temu. Piotrkowi smakowała bardzo dopóki nie zachrzęścił mu w zębach kamień :P
Dynia dodatkowe mięsko było w zupie :laugh: :laugh: :laugh:
 
reklama
na murzynka to nie mam,ale objadam sie wlasnie KARPATKA, ktora wczoraj pierwszy raz robilam,mniammniam...tak szybko,i taka dobra i tania :) mniammmmmm,dzidzi tez smakuje ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry