Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
AsiaL88 - ja nadal pracuję ale miesiąc temu zaniosłam zaświadczenie o tym, że jestem w ciąży. Nie jestem jednak na L4 więc nie wiem jak wygląda wynagrodzenie :/
Ja tak od siebie o kupie przy noworodku nie biegniecie odrazu zmieniać pieluchy jak zrobi. Kupa idzie na raty i można nią nie źle oberwać dajcie chwilkę na dokończenie dzieła
Co karmienie na początek. Później już rzadziej np co drugie. A szybko przeszłam na nocki bez przewijania. Moja miała nie całe 5 miesięcy jak mogłam spokojnie zostawić ją na nic w pampie. Całe noce wtedy już przesypiała. Jak miała 3-4 miesiące to przewijałam raz albo dwa. I w sumie karmiłam 3-4 razy. Każde dziecko inne ale jak nie będzie skłonności do odparzeń to szybko ten problem mija
Mój szybko przestał robić kupę w nocy i też dawałam spokój bo go przebieranie budziło.
a w dzień bardzo często zmieniałam zresztą robił co karmienie a jadł często
O, fajny wątek jeśli pozwolicie, dorzucę kilka swoich mądrości, dzisiaj a propos porodu:
- jeśli będziecie mieć wybór, wybierzcie nacinanie krocza. Ja przy pierwszym porodzie miałam ochronę krocza, wszyscy w szpitalu byli bardzo z tego dumni, ale mnie bolało przez 3 miesiące. Po drugim porodzie, z nacinaniem, na drugi dzień mogłam normalnie siedzieć
- rodziłam w Warszawie na Inflanckiej, nie miałam swojej położnej, ale za obydwoma razami opieka położnych była super
- po porodzie niesamowicie puchną stopy. Warto sobie kupić jakiś krem/żel chłodzący przeciwko opuchliźnie. Ja się nie mieściłam nawet do kapci, chociaż w ciąży nie puchłam.
Co do przewijania, to u mnie też przed karmieniem zmieniałam. Odkąd skończył 2 miesiące to zaczął przesypiać noce, więc nie zmieniałam i kupy już w nocy nie robi.
W lato miał odparzenia, to wtedy przed naszym pójściem spać jeszcze go przewijaliśmy. Bo on idzie koło 19:00-20:00.
Ja nie spuchłam po porodzie, więc nie ma chyba reguły i zależy od organizmu. Takie różniaste kremy to może zawsze ktoś w każdej chwili kupić, więc chyba nie ma sensu robić zapasów.
Jeszcze jedno mi tak przyszło do głowy. Nie budźcie dzieci w nocy na jedzenie. Potem się przyzwyczają i będzie problem. Chyba, że dziecko chore to inna bajka, ale zdrowe wie kiedy i ile ma jeść.