reklama

Maj 2011

reklama
Hope dobrze, że nie zamiast twarzy :P Tak mi się durnowato skojarzyło przepraszam :D

A ja też mam już od dłuższego czasu skurczony mózg do wielkości tiktaka. Dzisiaj małż poprosił, żebym mu pokroiła cebulkę do sałatki na grilla (jak już cycki zrobiłam :P:P:P) no i szatkuję mu tą cebulę i co zrobi się pełna deska to wrzucam do miski i w pewnym momencie zamiast do miski to wysypałam wszystko do ... wiadra ze śmieciami. A co. A już skleroza zakupowa to mnie wykończy.
 
hehe hope trochę sprytu:-p

ale nieraz też nie mam siły otwierać i pisać co do joty po kolei,..
więc czytam, i pisze z głowy
nie wiem czy chce mi się jeszcze dziś opisywac poród.. czy się położyć:sorry2:
 
Cześć laseczki :-)

Ja dziś wyjątkowo jakoś wcześnie, ale z łóżka jeszcze się nie ruszyłam dalej niż na siku :-p

Kamcia witaj w domu :-)

dariaa popłakałam się na tym filmiku, zdolna jesteś :-)

Mój czop też gwoździem przybity i nic się nie dzieje, ani skurczyka najmniejszego :-( A wczoraj tyle się narobiłam w domu i w ogrodzie, bo sadziła teściowa kwiatki w doniczki i potem myłam taras z M, a wieczorem bardzo ciepła kąpiel i polewanie po brzuszku, i szczypanie i dalej nic :-( Tak coś czujemy z M, że się młody w jego urodziny ruszy, czyli 8 maja. Coś miałam lekkie ssanie w żołądku i jedyne co znalazłam w pokoju to czekoladę poziomkowo-jagodową i całą zjadłam :zawstydzona/y: No nic jeszcze się na drugi boczek położę to może jeszcze zasnę.
 
jestem trochę zszokowana Kamcią- nie dość ,że poród prawie w "przerwie" bo dłużej to znikała na spacer czy zakupy;), a teraz jeszcze "siedzi" tyle na bb, zamiast spać- przyznaj się, że Emmę karmi mąż piersią;-)

aż mnie bolą skurcze:-D
a tak poza tym, witam się sobotnio, jest piękna pogoda, zjem śniadanko i jedziemy na zakupy "ogrodowe":-) bo wczoraj znów buszowałam w ogródku i mam znow listę tego czego mi trzeba.Zamiast wić gniazdo w domu(zgodnie z tradycją przed porodem) to coś mi się pochrzaniło i wybrałam podwórko.
Melia zapomniałaś o jednym sposobie na postęp w przygotowaniach do porodu:tak:
 
Witam sie w ostatni kwietniowy poranek, jutro juz maj, wiec majowkom start wolny :-D u mnie sloneczko swieci ale jest mokro, bo przed 5.00 padalo buuu, a mielismy jechc na grila...

Dzisiaj o dziwo spalam jak niemowlaczek i tlyko 3 razy wstawalam na siusiu, ale za to jaki sen mialam wczoraj, a raczej koszmar! Snilo mi sie, ze musieli mi zrobic cc i nie pokazali mi synka :-( ale podobno sni sie na odwrot to bedzie sn.
 
reklama
Cześć :):)

Ja już po śniadanku, pogoda taka sobie, niby świeci słoneczko, ale zimno na dworze.
Mnie dzisiaj obudził strasznie twardniejący brzuch.. i to aż tak że oddechu złapać nie mogłam.. do tego strasznie bolał mnie odcinek lędźwiowy pleców ale tylko po prawej stronie, tak jakoś dziwnie jakby od nerki? Ciągle brzuch mi się napina, coś czuję że dzisiaj to będę miała dzień spędzony w łóżku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry