A moj okropny humor z rana przemienil sie o 180 stopni, bo czuje sie rewelacyjnie! :-) A dlaczego? A dlatego, ze snieg sie roztopil i swieci u mnie pieeeeekne wiosenne sloneczko!

Jest cieplutko, a w weekend ma byc ponad 20 stopni juz! Z tej radosci wstapila we mnie taka energia, ze wysprzatalam cale mieszkanie oprocz lazienki, bo juz mi sily nie pozwolily na to, ale wyszorowalam okna, podlogi, parapety i jak mnie po tym na porodowke nie pogoni to sie poddaje i czekam cierpliwie, chociaz mam nadzieje, ze synek zrobi mamusi imieninowy prezent i przyjdzie dzis na swiat, bo 4 maja to taka ladna data ;-) zaraz po dlugim weekendzie, to maly mialby niezle balangi urodzinowe
Kamcia czyli problemy malutkiej ze spaniem to prawdopodobnie przyczyna zabkow, a nie koszmarow...
Persefona jeszcze ja 2 dni temu wysylalam sennie Kamcie na porodowke z blizniakami, a ty dzisiaj Alex wyganiasz?
Żelka spac sie chce tylko, ze i tak ja spac nie moge, wiec juz mi wszyskto jedno czy nie spie z wyczerpania czy z niechcenia, chce juz zdjac ten brzuch i sie glebnac na wyro bez turlania, a ty jak juz po terminie to migusiem meza za leb i lepiej sobie w przyjemniejszy sposob wywolywac ;-)