reklama

Maj 2011

reklama
Dziewczyny przepraszam, że nie odniosę się do Waszych wpisów ale umieram!

Nie wiem o co chodzi. Rano zjadłam śniadanie, na budowie zjadłam dwa ciasteczka maślane i zaczęło mnie mdlić i boleć w żołądku. I tak do popołudnia, nawet po wodzie. Potem myślałam, że mnie mdli już z głodu i zjadłam udko pieczone ale teraz mi się po nim odbija :-( Czuję się jakbym miała ze 40 stopni gorączki bo mnie trzęsie i telepie. I spaaać. Tak więc uciekam zaraz nakarmić młodego z nadzieją, że zaśnie i będę leżeć i zdychać :-(
 
faceci są do ... :rofl2: ale trochę smutno jak ich nie ma;-)

bra nie można się smutkować, no no!

Hope a mam:tak: ja tez mogę coś mieć od życia:-D
Futrzaczku zapraszam:) podzielę się,chociaż juz zostały tylko rozbabrane:-D bo wyciągam orzechy ze środka:rofl2:
marzena trzymaj się, Ty to biedna jesteś, ciągle coś ze zdrówkiem :głaszcze:
 
Marzenka zdechlaczku Ty! Nakarm Matiego , mam nadzieję, że szybko Ci przejdzie, nie wiem czy coś można na niestrawność przy cycoleniu, ale mi mięta zawsze pomaga , ale tak jak pisałam nie wiem czy można. Kiedy przeprowadzka??
Bra kochana , Ciebie tulę a Twojemu zasadzam kopa:tak:. Może wygadaj się będzie Ci lżej lub coś poradzimy<ściskam>
Ania a jak tam z Twoim? Przeprosił Cię?
Jaipur mam ślinotok jak przeczytałam o muffinkach - dawaj:-D
 
Dzięki jaipur. Jutro sobie kupię. Głowa mnie zaczyna boleć, zimno mi, wypieki i kości pobolewają. Chyba mnie rozłoży. A jutro przyjadą rodzice do mnie i siostry i wymyśliłam, że zamiast kawy zrobię jakieś żarcie. Ju pieczeń z dziczka zamarynowałam, udka też chciałam i sałatkę robić, ale nie wiem , czy tego nie odwołam jak się jutro gorzej będę czuła. A na 10.oo jutro teściową do szpitala muszę zawieźć. Ałłła, ja to chyba gorzej jak chłopy zrzędzę :laugh2:
 
reklama
Jestem jestem...Podczytywałam Was dziś trochę, ale już na napisanie czasu zabrakło.
Mam trochę zaległości w domu i muszę porobić dopóki mam wenę, bo później ciężko będzie. Wczoraj korzystałam z pogody i spacerowałam z młodym dość długo, a wieczorem kijowo się czułam i zasnęłam przed Igorem :/
Jaipur żadna pora spania jak mój dzieć strajki robi i zasypia ostatnio o 23ciej. Już mu nawet w dzień spać nie dałam ale nic to nie pomogło:(
Postaram się Was jutro nadrobić, bo tylko na maj zaglądnęłam w dzień. Dobrej nocki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry