reklama

Maj 2011

Witam :-)

ale mam lenia!!! kto wpadnie ogarnąć mi chałupkę - ładnie proszę a w zamian wypijemy pyszną kawkę i zagryziemy ciasteczkiem ;-):tak::-)

pranie tylko wstawiłam , ziemniaki się gotują ( ojj dobrze że wczoraj zrobiłam gulasz) a reszta matko no tak mi się nie chce :-D

Paula- trzymam kciuki za Madzię i za te wizyty aby przyniosły oczekiwany radosny skutek!
Hope - buźka i kciuki za mamę :tak:
Styna- ojj jednak mamusina intuicja górą! oby już wszystko było dobrze :tak:
Młoda- pochwal się pochwal :tak:
Kamcia- ładnie szalejecie ładnie :tak: dobrze że wszystko dobrze się skończyło :-)
Salsera- zdrówka ! :*
 
reklama
Witam się :-)
Salsera zdrówka życzę
Kamcia co za przygody, super że udało się paszport załatwić
Styna szybkiego wyleczenia infekcji
Paula trzymam kciuki za Madzię

A ja dziś ziewam i ziewam, nawet kawa nie pomaga:no: Mały po 4 godz. spania z tatą wstał o 22:30 i się bawił do 1 a rano wstał jak zwykle o 6. Kamcia wybacz, że w tym temacie :zawstydzona/y:
 
Witajcie. Z góry przepraszam za to,że was nie nadrobię,ale mam ostatnio mało czasu. Młody maruda-chyba zaczną się zęby,Gabi też daje w kość, małż tez niereformowalny, a ja mam jeszcze 2 egzaminy na grudzień zapowiedziane i właśnie opracowuję zagadnienia na jeden z nich. Poza tym pogoda ostatnio dopisuje,więc spacerujemy ile się da. I tak brak mi czasu na cokolwiek. W święta jeszcze oparzyłam palec o piekarnik i mi się paprze:angry:ehhh...lecę..buziaki dla jubilatów i zębolaków! :**
 
Bry :happy2:

Pytałam was o to ubieranie bo mijałam dzieci w wózkach opatulone zimowymi kombinezonami, kocami, śpiworami i zastanawiam się, czym te biedne dzieci sobie zasłużyły na takie znęcanie :baffled: My w bluzie polarowej a obok głęboka zima :baffled:

Kamcia to miałaś przygody, szczęściem odbiłaś sobie na zakupach ;-)

Styna kurka wodna niedobrze, bidula ta twoja kluska, wiem jak to bolesna przypadłość, zmartwiłaś mnie tymi chusteczkami bo na huggisach jadę już drugie opakowanie i u nas wszystko ok. Być może bakterie coli z kupki dostały się do układu moczowego, to częsta przypadłość u kobiet i dziewczynek. Na szczęście dobrze się leczy :tak:

Paula to już niedługo, oby wizyty wyjaśniły co jest przyczyną:tak:



A ja pozbyłam się Zuzy (wycieczka), piesa krew do badania pobrana, mama pojechała do szpitala, więc trwam w oczekiwaniu.
 
Hope- będzie dobrze! :tak: hmm a wycieczki klasowe to coś wspaniałego ...:tak: rozmarzyłam się :-)

babki a co się dzieje z Mandrzejczuk ??? miałyście może jakiś kontakt z nią ? zniknęła Nam po tej dyskusji na karmieniu .... :confused:
 
Aina - nie masz czasami rodziny w Kołobrzegu? A konkretnie pracującej w Grzybowie? bo właśnie dostałam stamtąd maila od osoby o tym samym, nie tak chyba popularnym nazwisku :-)
 
Dzień zamglony:)

Hope daj znać jak Matula:) dla Niej i Twojego psiaka dużo zdrówka!
Kamcia widzę przygody,przygody. Wymęczona byłaś zapewne po wczorajszym dniu, pochwal się co kupiłaś w ikei i udanych zakupów dziś życzę.
Futrzaczku nie mam pojęcia co się dzieje z Mandrzejczuk.
Salsera źycze szybkiego powrotu do zdrówka:)
Joluś buziaki dla radosnego Igusia:*
Alex trzymam kciuki żeby kryzys jak najszybciej minął! (*) dla Twoich Synków.
Bra ja również mam blisko morze także zapraszam:tak: dziś sernik robie to się załapiesz, bierz Lenke zostawimy z P a my na jakaś impreze:P

nas dzis odwiedzają koledzy P na mecz, także bedzie głośno. Miasto zamglone, Jaś zasnął. Obudzi się, cycol, chwila zabawy, chustujemy się i na spacer:)
 
Dziękuję wam za słowa wsparcia.
Hope masz racje mogło dojść do takiego zakażenia, bo wiadomo kupka jest wszędzie i możliwe że i do cewki moczowej się dostała, akurat u dziewczynek to możliwe, ale tak jak powiedziałam ja bardziej podejrzewam chusteczki ponieważ mała nie ma rzadkich kupek i ryzyko przedostania się bakterii jest raczej minimalne, a chusteczki miałam nowe od tygodnia co też lekarka zasugerowała. No ale cóż stało się i nie ma co gdybać dlaczego a trzeba wyeliminować wszystkie możliwości więc chusteczki zmienione z powrotem. Może za jakiś czas znowu zrobię test bo mi Huggies bardzo pasowały.
 
o kule styna nie przypuszczalam że z chusteczek może sie takie świństwo przyplątać! my uzywamu huggies praktycznie od samego początku i nie było żadnych przypałów, mi podobnie jak Tobie tez bardzo odpowiadają. Zdrówka dla Nadii i żeby się nie męczyła bidulka:*
 
reklama
witam sie i ja :)

styna współczuje, ucałuj Nadię od nas , mam nadzieję, że szybko wydobrzeje :)
aina z chęcią, a serniczek to ja uwielbiam ;) zresztą jak to moja mala chrześnica powiedziała : Basia... ty to na wszystko słodkie powiesz , że uwielbiasz!: ;D nie odmówię jej racji ;)))


my juz po pierwszym spacerku, młoda marudna i tak sie zastanawiam momentami, czy nie kupić pieluszek... dla siebie! spędzałabym wtedy więcej czasu z córką, a tak to musze marnować go na chodzenie do toalety,a biedaczka się denerwuje ;P ;) wyrodna matka noo ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry