reklama

Maj 2011

reklama
Witajcie.

Nie wiem co napisac jestem taka zmeczona jak wracam z tego szpitala.U Igora w posiewie moczu nic nie wyszlo, z wymazu gardal tez nic, ale za to lekarka uslyszala dzis szmery w serduszku ;( Zrobili mu ekg ale nie wiadomo nic wiec napewno czeka nas wizyta u kardiologa ;( Jesli jutro wszystko bedzie dobrze i wyniki beda ok to nas puszcza juz do domu bo w tym szpitalu wyglada to tak ze teraz jest dwoje dzieci na sali bylo troje w niedziele i kazda mama dostaje materac na noc za ktory i tak musi zaplacic 10 zl przy wypisie obojetnie ile byla w szpitalu.
 
Bra ano wiem, bo robiący zjada najwięcej :-):-p

Alex tulam, nie smutaj, kryzysy w związku po narodzinach dzieci są normalne, na nowo ustalają się relacje między partnerami, czasem to bolesny i gwałtowny proces ale tak to już działa:-(

Dzisiaj miały być wyniki badań mamy, ale dopiero jutro ma się zjawić w szpitalu, na dokładkę najstarszy pies się rozchorował. Nieszczęścia chodzą parami...

Agnieszka
dużo sił dla ciebie i zdrówka dla Igorka, obyście jak najszybciej zdrowi wrócili do domu. Straszne gdy takie maluszki chorują.
 
Ostatnia edycja:
ojjj jolek ty mi dwa razy nie mow, ty sie zastanow co proponujesz, bo pewnego dnia faktycznie wpadne z walizeczkami ;))))

hope ano tak wlaśnie myslałam ;P ale juz dobrze... nie gniewam się ;)
 
hope teraz to juz mi podpadłaś ;)
ale pragne uświadomić, że z Toronto nad morze to już jedynie 2godzinki mnie dzielą ;))) także nie kusić mi tu sałatkami i tym podobnymi bo przyjade ;)))
 
reklama
Agnieszka zdrówka dla Igorka, obyście już wrócili do domku.
Alex kryzys minie, trzymam kciuki.

Położyliśmy Małego po 18 i sami padliśmy. Mały się obudził, wzięłam do łóżka i dałam mu cyca, myślałam, że będzie się potem bawić a on śpi z tatą i uśmiecha się przez sen - jakie to słodkie :-) Boję się tylko, że zamiast o 6 to o 3 będzie już wyspany i chętny do zabawy:rofl2:
Uwielbiam sałatki a u nas pustki w lodówce. Do kogo mogę wpaść? ;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry