Dziewczyny postaram się nadrobić troszeczkę ile mi się uda tyle uda bo młody marudka straszna

Wiem że to już poświątecznie ale ja mam zaległości od Wigilii ...
Matusia no to mikołaj hojny był w tym roku dla Ciebie
Persefona zdrówka dla Remika
Żelka współczuję ja trzy lata temu miałam takie święta jak Ty teraz. Temperatury nie mogliśmy zbić aż w końcu pierwszego dnia świąt wylądowałam na ostrym dyżurze!
Hope gratulacje dla raczkującej Jagodzi
Widzę,że święta u wszystkich ogólnie udane i obżarte były więc nie będę tu wymieniać każdej z osobna i gratulować udanych świąt
Alex zdrówka dla Oliwierka co się działo w święta że dzień koszmarny miałaś??
Majusia a Wy do kiedy na obczyźnie zostajecie??? Cieszę się że nerwy trochę zelżały i się odstresowałaś kobito. Buziak dla Ciebie i Polki:*
Styna Ty się nie stresuj wszystko w swoim czasie.
Majowa zdrówka dla Kubusia
Bra widzisz jak o ciebie teściowa dba..żeby za bardzo Ci doopsko nie urosło ;-)
Agacio my Sylwka w domu spędzamy/
Młoda no to Tymek wymiata na nocniku

Gag zdrówka dla mamy. Nie obwiniaj się,to zbieg okoliczności. To nie Twoja wina
Marzenko no to Ty zapodaj datę tej parapetówki,żebym zdążyła się przyszykować

Co tam odwaliłaś ..opowiadaj
Ancia Ty obiecujesz obiecujesz i nic z tego nie ma ;-)
Basiekkk to już miesiąc wolnego u męża minął

Oj Marti bidula mama przez święta cycem poszczuła i co...daj znak jak młodej minął dzionek. Kobito i do roboty a nie się obijasz

Madzik to pokaż wujkowi jak się można z małym dzieckiem bawić..nie musi to być od razu noszenie na rękach!
Milla gratuluję ząbków.
Salsera super że zajrzałaś do nas.Myślałam,że się pogniewałaś na nas za coś
Młoda i piękna , Kamcia buziaki dla waszych maluchów :*
Kurde nadrabiam Was od dwóch godzin..nie nie wcale nie było dużo naklepane. Młody strasznie płakał , przez ten płacz z nosa mu zaczęło lecieć:9 Ale widzę,że przebija się druga górna jedynka (kurde suwaczek muszę zmienić).
Nam święta zleciały spokojnie. Młody pięknie w nocy spał...Poleniuchowaliśmy troszkę ja w końcu odespałam

Przedwczoraj byliśmy na dwie godzinki u "teściów" ,wczoraj moja siostra wpadła z rodzinką (nawet nie planowane to było). Mikołaj był u niektórych trafiony u niektórych nie (przeżyję to jakoś).
Od momentu jak młody odważył się sam z płaskiego usiąść to już nie ma co go na łóżku samego zostawiać siada wstaje i się puszcza i się cieszy albo płacze.
Aaaaaaaaaa młody dołącza do grupy małych spadochroniarzy pierwszego dnia świąt tak go tatuś pilnował ,że młody siedząc przy nim na łóżku spadł na podłogę ( tatuś w TV był zapatrzony)!!!!!





No a po świętach...po świętach wstałam dziś z @ już oficjalnie ..to nie żadne fałszywe sygnały .....ech pogoda też do niczego młody znowu się drze ....uciekam se