reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2011

reklama
cześć babeczki
Takie historie jak tej młodej dziewczyny są starszne, nie czytam bo później strasznie to przeżywam.
U nas za oknem zima na całego,pełno śniegu i wciąż sypie,dzieciaki mają radochę,codziennie chodzimy na sanki :-).Najgorzej że wciąż trzeba auto odśnieżać,ale co tam zima trwa tak krótko że damy radę:-)
Jolusia to jesteście imprezowicze ;-) nic tylko się bawicie.
My pomału szykujemy się na nasz zimowy wyjazd nad morze, chyba w tymroku bedzie ciężko z tym małym bąkiem w pociągu:-) istne szaleństwo:-), ale damy radę tyle jedzie dzieciaków i mamusiek że jakoś sobie poradzę.
Zdrówka dla Nadusi oby się kaszel nie rozkręcił
Alexa jak Oli?? Mam nadzieję że kaszel minie szybko
 
Witajcie,
paula - udanego wypoczynku!

Wreszcie zajrzałam, wreszcie się wyrobiłam. Uff, jeszcze ukrywam ten fakt, bo zaraz znowu znajdą mi robotę :-p
Weekend u nas spokojny - sobotę spędziłam z M na wyprzedażach (czas lecie niemiłosiernie szybko w takich galeriach:szok:), trochę się okupiliśmy, Zochnie też się coś skapnęło :-).
Przeczytałam
Szansa na życie (druk) - Diane Chamberlain - Merlin.pl
Polecam.

aaa, bedzie ten wątek książkowo - filmowy?? któraś kiedyś wyszła z taką propozycją i cisza...

Dziś w nocy zmarł wnuczek naszej niani.... 2-letni chłopiec, chorował od urodzenia, nie miał móżdżku i cudem pewnie żył... ale nikt nie jest gotowy na śmierć, zawsze nas zaskakuje i boli:-(, choć dla tego dziecka pewnie to lepiej...
 
Obiecałam i jestem :*

Mąż ogląda swój najulubieńszy serial , dzieciaczki już śpią ,a ja czekam z niecierpliwością jak będę mogła przełączyć na mecz Naszych szczypiornistów :))) hehe
Po miesiącu przerwy :zawstydzona/y: zaczęłam dziś moje ukochane ćwiczenia :))) od razu zrobiło mi się lepiej :) ale kurcze dietki jakiejś fajnej mi brakuje ??? nie macie laseczki kochane czegoś godnego polecenia ???

weekend spoko minął , wczoraj na WOŚP byłam z Szymkiem tylko bo wyobraźcie sobie że Filip z katarem :baffled: nie wiem co jest grane ... Kurcze nie wiem czy słusznie ale powoli mam wyrzuty że go tak szybko odstawiłam od piersi ( 9mieś) bo Szymka w 14stym i w jego wieku w ogóle nie chorował :no: ehhh nie wiem ... nic na razie nasivin i vick ( Kamcia wybacz że tu :*)

Dziś Szymcio po długiej przerwie w przedszkolu , na szczęście zadowolony i grzeczny :-)
Filip kurcze trochę terrorysta się robi i płaczem wymusza ale spoko na Nas to nie działa ;-) , wie też że pewnych rzeczy mu nie wolno a nie raz na przekór je robi szkudnik mały , a tak poza tym jest pocieszny na każdym kroku , jego taneczny chód jest nie do podrobienia i przypomina mi czasami pingwinka z Happy Feet :-D

Joluś- cieszę się że wizyta udana :* a fajki brr bleee ja byłam w piątek u koleżanki co palą w domu i jak wróciłam to wszystkie ciuchy włącznie z bielizną od razu do prania poszły a ja do kąpieli !!! nienawidzę tego smrodu! a sama kiedyś paliłam :-p
Lepidoptera- fajnie że zakupy się udały :)) ja tam nie potrafię kupować ani na wyprzedażach ani w armanim :no: i stąd tak mało ciuchów mam ... a dla małego aniołka
[*] każda strata to ogromny ból ... :(((
Paula- wow super z tym wyjazdem :)) a kiedy jedziecie i gdzie ? i z tego co piszesz to dużo Was będzie tak ? fajnie że korzystacie z zimy :) My póki co raz byliśmy dopiero na sankach :-(
Styna- ojj bardzo bardzo ... czytając jej bloga nie miałam innej myśli jak takiej że z tego wyjdzie , a same***** mi się cisną na usta jak poczytałam co myśli kilka osób u Nas na forum na jej temat na "możesz pomóc" !!!!! ehhh

edit: Lepi recenzja książki super!!! kupowałaś czy z biblioteki ?
 
Ostatnia edycja:
Witam się,
Ypra właśnie go kupilam a w jakich dawkach Go stosowałaś? My jeszcze na wieczór bierzemy clemastinum, wiec chyba drosetux nie będę juz wieczorem podawać.

Wydaje mi się, że 2,5 ml 3 razy dziennie. Clemastinum dostaliśmy na pogryzienia.

jolek27 fajnie, że miło spędziliście czas. Gratuluje akcji streetcomu :-) Ja podawałam adres, ale chyba się nie załapaliśmy bo cisza. I jak Igorkowi się podobają? Kombinuję co by mu kupić od siostrzyczki ;-)

Lepi super, że zakupy udane. Ja byłam w sobotę, ale chyba po 1e za rzadko chodzę po sklepach, po 2e nie umiem się odnaleźć na wyprzedażach. Ile było ludzi
:szok: Przynajmniej mąż zadowolony, że mało pieniędzy przepuściłam ;-)

Filipkowi i Nadii zdrówka!

Wzięłam dziś sanki na spacer, chwilę Krzyś pojeździł, jak zobaczył dźwigi na budowie, to sanki ble i tylko nóżkami maszerował. 1,5 h łaził, strasznie się zmęczył, doszliśmy do klatki i zaczęła się histeria, że on jednak ma siły i nie chce do domu. Siła wciągnęłam go do klatki, jakoś sanki wtaszczyłam, a on ryczy i ryczy. Myślałam, że sąsiedzi się zaraz zbiegną, ale nikt się tym nie przejmował. Zanim do windy, z windy, masakra. A potem w domu 30 min. ryku :szok: Na wizycie u swojego lekarza a właściwie 2, byłam bez życia. Więcej sanek nie biorę :no:
 
Ypra właśnie doczytałam,gratuluję córeczki :-):-)
Nad morze jedziemy do Dźwirzyna ekipa spora bo jakieś 8 mamusiek z dzieciakami plus dwie babcie do pomocy:-) wyjazd 9 lutego, ale muszę już pomyśleć jak przetransportować bagaż na miejsce,bo my pociągiem jedziemy i trochę ciężko z tymi łobuzami i jeszcze walizka w ręku.Zastanawiam się nad wysłaniem walizki kurierem na miejsce,ale muszę jeszcze wszystko posprawdzać.
Ypra współczuję wyprawy z sankami, ja sobie ostatnio uświadomiłam ze jak moja Madzia była taka jak teraz jest Bartuś, to on się urodził, teraz chyba bym nie dała rady;-).Więc wiem jak ci ciężko,ale cóż kochana dużo siły
 
Ypra ma chłopak swoje zdanie, nie ma co. No ale u nas takie same akcje są ponoć to kiedyś minie kumpela mi mówi że jak na studia daleko poślę bo wcześniej to niekoniecznie;-) Uważaj na siebie i małą :tak:

Ps. Nadia dzisiaj wrzuca klocki do garnuszka i jeden jakoś w odpowiednią dziurkę nie chciał się zmieścić i nagle słyszę "kula mać":szok: a tak uważamy nie wiem jak ona to usłyszała:szok:
 
Ostatnia edycja:
Witajcie,
styna - wiem, że nie powinnam, ale :-D:-D:-D rozbawił mnie Twój post...
futrzaczku - a jak myslisz?? - wygrana przez M :-). mam zapas wygranych książek, tylko za mało czasu na czytanie, ale powoli się za nie zabieram ;). najbardziej korzysta niania.
ypra - współczuję Ci takich akcji. u mnie jest raczej odwrotnie, Zoska nie chce chodzić po nóżkach na dworze, tylko apa i apa i ryk:wściekła/y:. hrabianka tylko we wózku by jeździła, albo jeszcze gorzej - sama nie wie, czego chce:sorry:. dobrze, że chociaż masz windę, bo ja już nie mam siły wnosić Zoski na 3 piętro, bo w tych śliskich kurtkach stale mi zjeżdża, a sama po schodach jeszcze nie wejdzie.

a propos zakupów (wiem, ze nie ten wątek) - wczoraj kupiłam całkiem fajne spodnie dresowe i bluzeczki w Lidlu za taniochę.
 
reklama
Hej kochane
My z Martynką chore, na dodatek ja w pracy, nie bardzo mogę sobie teraz pozwolić na wolne, ciężki okres. Ale szczerze ledwo siedzę, sił brak + kaszel + ból mięśni. Cały czas wydzwaniam do domu i martwię się jak tam. Nie byłyśmy jeszcze u lekarza bo u małej dzisiaj w nocy się zaczęło, stan podgorączkowy i kaszel. Jeśli jej nie przejdzie do jutra to pójdziemy osłuchać, przy okazji matka się zbada, bo ojciec mi zrzędzi, że nie dbam o siebie za grosz.

Lepi zaraz zakładam wątek, zapomniałam o tym :) Recenzja książki brzmi ciekawie. Następna w kolejce do kupienia.
Styna :-D uśmiałam się. U nas też się zdarza jak jej coś upadnie o kujcze:-D
Futrzaczku wielka szkoda
[*], nie czytałam bloga, ale z pewnością nadrobię jego lekturę. Współczuję Filisiowi kataru.
 
Do góry