Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
O! Jolek! Jeszcze tylko Hope mi brakuje i Kamcia niech się skończy filmować i można piwo otwierać i imprezka... Starym składem tych co nie chodzą spać. Chociaż ja dzisiaj śnięta jestem. Wstałam rano jak zwykle kolo 7, odprowadziłam dziecię do przedszkola, zjadłam śniadanie a potem koło 10 starym zwyczajem na drzemkę. I wstałam po tej "drzemce" o ... 14 I teraz za karę mnie głowa boli.
A ja zamiast piwka wcinam owoce z jogurtem Ja jakieś pół godziny temu zamulona siedziałam,ale powoli mi przechodzi,więc ta nocka jest do przesiedzenia
Gary pomyłam, z psem spacer zaliczyłam, pościel świerzą ubrałam, pranie powiesiłam...teraz mam luzik
A ja rozebrałam dzisiaj choinkę i spakowałam ją w folię spożywczą do wywiezienia do ogrodu, może się przyjmie. U nas głównie pogoda plusowa i deszcz więc da się ją wkopać w ziemię.
I kupiłam córci bluzeczkę białą bo jutro ma przedstawienie dla babć w przedszkolu. Pobiegałam po mieście i mnie teraz brzuch pobolewa, na szczęście nie twardnieje.
A jutro muszę się zapisać do biblioteki bo mnie mój mąż wykońćzy swoim graniem bo mi blokuje tw i nie mam co robić
Marzenka ale nic nie tracisz bo w TV nic nie ma.. mnie tak wczoraj pobolewał brzuch ale to dlatego,że głupia blondynka zapomniała że w ciąży i se pobiegła przez pasy bo zielone światło już mrugało ;/
Choinkę już dawno zwinęłam, teraz stoi w szafie i czeka na następne święta
Kiedy pakujecie torbę do szpitala? Ja ostatnio jakiejś nerwicy dostaję bo czuję jakby mnie coś popędzało. Albo mi się syndrom wicia gniazda włącza albo sobie coś wkręcam. Mam nadzieję, że to nie przeczucie. W każdym razie mam parcie, żeby już znosić do domu moje zachomikowane ciuszki, przemeblować już pokój, pomalować łóżeczko. Wybrać wózek i inne rzeczy, które trzeba nowe kupić. Cały czas mam odczucie jakby mi ktoś szeptał za plecami " nie zdążysz, nie zdążysz". No w sumie to u mnie 6 miesiąc a dzieci czasem się w 7 rodzą, albo w szpitalu się leży... Mam poczucie uciekającego czasu a ja NIC nie mam gotowe. Macie też tak? Czy tylko ja już fiksuję?