reklama

Maj 2011

reklama
Jolek oj spore spore.. i całe wypchane że te ciuszki to powygniatane masakrycznie...:-p:zawstydzona/y:

i pomysleć ze takich kartonów mam 3
plus z wiekszych ciuszków jeszcze 2:szok: i te co w nich chodzi Vi...


jaipur .. niie powinnaś zapeszyć.. przecież wszyustko trzeba poprać zanim się dziecko urodzi:-D a jak to chcesz z metkami zrobić?? :-p


wogóle .. szukam chętnej co mi pranie dla małej poprasuje jak juz je wypiorę:-D
bo ja stanowczo mówię NIE:-D:-D:-D
 
Kamcia, nie wiem właśnie, może jak sie urodzi- ja będę w szpitalu to zaangażuje w to którąś babcię albo tatusia wyśle do domu? bo w pierwotnym zamyśle ma spać w szpitalu przez te 2-3 dni po..
 
Kamcia niezly masz zestaw :) Dobrze, ze i pomocnik sie znalazl :)

Jaipur ja w pierwszej ciazy zaczelam rodzic nagle i duzo wczesniej wiec oczywiscie pierwszy telefon do tesciowej, zeby prala, prasowala a maz gonil po sklepach i dokupywal, co trzeba.
Teraz jednak nie mam tu nikogo, jestem samiusienka a maz w pracy od rana do wieczora wiec wypralam juz druga partie ubranek, ktore jutro rano z przyjemnoscia poprasuje. Potem zostanie tylko posciel, kocyki, reczniczki i takie tam. Jak bede gotowa to i spokojna bede.
 
adeczka, akurat zakupy odpadają- wydaje mi się,że mam wszystko skompletowane.Nawet sprawdzałam z listą.
Ale pewnie któraś z babć zawita do domu jak będziemy w szpitalu- pies zostaje sam, więc trzeba kogoś napewno chociażby do niego.Więc po co ma się nudzić;0??
 
haha adeczka o tak.. szkoda tylko ze ten pomocnik to mi wyciągał wszystko co już ponownie poskładałam:-p
ale w sumie jak będę to i tak na dniach prać to już po raz kolejny nie składałam;-)

musze jeszcze tylko wstawić te fotki..
oczywiście wsyztskiego nie fotografowałam.. eheh tylko 1,5 kartonu bo więcej mi się nie chciało :-p
 
Hejka :-)

Uff dopiero w sumie dotarliśmy do domku a tak cały dzień u teściów i jeszcze w sklepie :tak:

Jaipur- poważnie mówisz z tym spaniem męża w szpitalu??? można tak w ogóle ?
Kamcia- ojj masz roboty masz :tak: mnie też to czeka więc ja Ci nie pomogę :-p
 
a ja znalazłam sposób na prasowanie he he jak by mąż zobaczył to dałby nam czadu na ławę kłade koc wukrotnie złozony na to kłade deske siadam na kanapie i prasuje , uwierzcie sto razy lepiej niż stac nad decha i z nogi na noge stawać i tak wszystko dla małej i dla nas poprasowałam :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry