reklama

Maj 2012

czarnula - współczuję domowego klimatu i życzę by wszystko szybko wróciło na dobre tory. Tulam mocno!

Moja mała wykąpana, syrop na zbicie gorączki dostała bo znów prawie 39 i lula. Mnie jeszcze kilka rzeczy do zrobienia zostało, ale już widzę koniec:happy2:
 
reklama
Czarnula,serdecznie prztulam i przesylam moc pozytywnych wibracji.
Na pocieszenie...u nas swiat tez nie ma.S w pracy,wroci rano i chce zeby odespal,a potem w poniedzialek pracuje 13h.Ja leze i sie nie moge nawet przekrecic,tak mnie wszystko "tam na dole" boli,ciagnie i wogole.Dobrze,ze V jest spokojna,ogladamy bajki ;-)
Dobrej nocy Majoweczki!
 
Czarnula przytulam!! A czemu on sie tak zachowal jesli moge zapytac? Kazdy po pracy jest zmeczony ale nie trzeba miec focha na caly swiat :szok: wspolczuje ci bardzo...
fiore ja tez leze przed tv...maz w pracy...brzuch mi twardnieje.... zeby tylko nie skurcze :no:
 
Bylam dzisiaj na tym KTG i skorczy mnostwo ale przepowiadajacych....szyjka krotka ale jeszcze calkiem nie skrocona i rozwarcie nadal na palec tak wiec teraz czekam do 16 kwietnia na nastepny termin....Maz ma 2 dniowa delegacje za 4 dni a polozne w tym czasie na zmianie tylko niemki wiec modle sie aby moja Sarka zostala we mnie do nastepnego tygodnia...tak aby tatus mogl przeciac pepowine.
Wszystkim wam zycze Wesolych Swiat bez skorczy i obaw ze nie zdazycie do szpitala...Obiadajcie sie ile mozecie bo moze to ostatnia wyzerka przed karmieniam....kilogramy i tak juz nie zdaza sie naprodukowac specialnie :)
 
on lubi focha zapuscic zeby miec kilka dni spokoju i nic nie robic, juz sie przyzwyczailam do tego, poszedl sobie niedawno do kolegi na mecz pewnie i dobrze niech se tam siedzi jak najdluzej.
ja na jutro ugotowalam sobie zupe i skrzydelka wyjelam a on niech sobie robi co chce

moj mały dzisiaj strasznie niegrzeczny byl ale naszczescie juz spi i dobrze bo chyba bym go rozszarpala. niech idzie wreszcie 16 kwietnia do przedszkola bo chyba nie wytrzymam heh
 
tak mnie wszystko "tam na dole" boli,ciagnie i wogole
Mnie dokładnie tak samo ciągnie i pobolewa, wczoraj chyba z 30 razy sikać byłam, dzisiaj trochę mniej, ale pewnie dlatego, że mniej piłam. Zauważyłam, że boli mnie bardziej jak dużo chodzę. Chciałabym już urodzić, ale z drugiej strony wiem, że dla Malucha lepiej jak się urodzi po zakończonym 38 tygodniu, a M. chciałby aby Maciek był zodiakalnym bykiem a nie baranem, zaś moja ukochana ciocia chciałaby aby się urodził 23 kwietnia - w jej urodziny:-D Ciekawa jestem, kogo Maciek uszczęśliwi;-)
 
czarnula mam dzis podobnie jak Ty.. moj od rana sie wydziera, ma fochy, Swiat nie bedzie bo on nie chce siedziec w domu tylko do znajomych isc albo zaprosic kogos a nie jak odludki itd. A mnie sie nie chce alkoholizacji naokolo i jego pozniej charapiacego itp.
Zrobil afere, ze mi sie nic nie podoba, ma dosc tego udanego domu i zony i tak wygladal moj dzien...
Zrobilam tylko sernik i salatke i mam go gdzies.
Elipaw ma troche racji ale z drugiej strony jak ja sie zajmuje soba i dzieckiem i domem to jemu wygodnie bo on ma czas na kolegow, spacerki, piwko i rozne takie...a ja siedze jak ten glupi ciul.
Nie powiem, ostatnio czuje sie samotna i jakos stwierdzam, ze maluch moglby jeszcze posiedziec w brzuchu bo to nie dobry czas na wyjscia.
 
reklama
no tak jest z facetami, moj tez ma 2 kartony piwa wiec przynajmniej sobie popije spokojnie.

dostalyscie OLLENA I FIORE cos na zanik laktacji jak nie karmilyscie dzieciaczki piersia? wiem ze w Polsce daja jakies chyba tabletki ciekawe jak tutaj jest, boje sie ze znowu dostane zapalenia piersi
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry