zanetaa
wrzesień2008 i maj2012
Karolki - właśnie u mnie też samo dziadostwo non - stop. auta plastikowe, które zaraz pękają, różne części im się odrywają i w ogóle są nieładne, ale cóż.. uśmiecham się i dziękuję, choć coraz częściej mówię, że jak tylko pękną, to wyrzucam. w ogóle to moja mysli, że zabawki od niej będziemy układać na półkach jak eksponaty - wszystkie zabawki trafiają do "paki" (skrzyni) i bardzo ją to martwi, ale.. mam to gdzieś
właśnie tak trzeba walczyć każdego dnia, aby dzieci nie poróżnić i nie zrobić sobie kłopotu. oczywiście wiem, że pojawią się kłopoty i Barti zacznie wątpić, że dziecko to super sprawa. pomyśli, że przez niego same problemy i braki, ale będziemy się starać. boję się tylko, że Bartek ma kontakt z dziadkami codziennie, a z teściową przynajmniej raz w tygodniu.. cały czas będzie między młotem a kowadłem.. dzielny z niego chłopak, więc da radę!
jeszcze 3 lata i się wyprowadzimy do siebie..
właśnie tak trzeba walczyć każdego dnia, aby dzieci nie poróżnić i nie zrobić sobie kłopotu. oczywiście wiem, że pojawią się kłopoty i Barti zacznie wątpić, że dziecko to super sprawa. pomyśli, że przez niego same problemy i braki, ale będziemy się starać. boję się tylko, że Bartek ma kontakt z dziadkami codziennie, a z teściową przynajmniej raz w tygodniu.. cały czas będzie między młotem a kowadłem.. dzielny z niego chłopak, więc da radę!
jeszcze 3 lata i się wyprowadzimy do siebie..




- nie przez zlosliwosc a dla dobra dzieci, bo sklocic rodzenstwo latwo a zbudowac miedzy nimi wiez juz nie tak prosto 