reklama

Maj 2012

Karolki - właśnie u mnie też samo dziadostwo non - stop. auta plastikowe, które zaraz pękają, różne części im się odrywają i w ogóle są nieładne, ale cóż.. uśmiecham się i dziękuję, choć coraz częściej mówię, że jak tylko pękną, to wyrzucam. w ogóle to moja mysli, że zabawki od niej będziemy układać na półkach jak eksponaty - wszystkie zabawki trafiają do "paki" (skrzyni) i bardzo ją to martwi, ale.. mam to gdzieś:D
właśnie tak trzeba walczyć każdego dnia, aby dzieci nie poróżnić i nie zrobić sobie kłopotu. oczywiście wiem, że pojawią się kłopoty i Barti zacznie wątpić, że dziecko to super sprawa. pomyśli, że przez niego same problemy i braki, ale będziemy się starać. boję się tylko, że Bartek ma kontakt z dziadkami codziennie, a z teściową przynajmniej raz w tygodniu.. cały czas będzie między młotem a kowadłem.. dzielny z niego chłopak, więc da radę!
jeszcze 3 lata i się wyprowadzimy do siebie.. :D
 
reklama
hej!
czytam codziennie, ale nie czuję się na siłach pisać.. patrząc na to, że w czerwcu mam obronę i sesja się zaczyna i ciaglę piszę jakieś prace, uczę się na egzaminy... jestem zmęczona już tym wszystkim!!

trzymam mocno &&&& za wszystkie potrzebujace.
gratuluje tych słodkich pysiaczków!! :-)
pieszczoszko nie długo zapomnisz te wszystkie przeżycia...
mój poród to był istny koszmar, a teraz wspominam go normalnie bez emocji....

karolki gorszej teściowej od mojej to chyba nie ma... jednym słowem, kto wymyślił teściowe?????:wściekła/y:
moja i tak nie będzie widywać Igorka, żeby go nie zaraziła chorobą wściekłych krów!

ja ogólnie tak jak pisałam byłam w szpitalu, miałam skurcze co 3 min... opanowali to, podali sterydy i narazie jestem w domku. mam nadzieję, że jeszcze ze 2 tyg damy radę w 2 paku;-)
25 sierpnia bierzemy slub koscielny i od razu chrzcimy małego.. przygotowania czas zacząć...:szok:
zastanawiam się nad pobraniem krwi pepowinowej, co o tym myslicie??
miałam dziś sen, że malutki się urodził bardzo chory.. czy wam też takie głupoty się śnią??
strasznie dużo śluzu ze mnie wycieka białego teraz, wam też??

Fiore &&&&&&&&
 
Ilona co do sluzu to ja tez zaczelam go miec. I jak na razie nie chce sie tym przejmowac bo i tak za duzo na glowie mam.
Co do krwi pempowinowej, tym razem sie zdecydowalismy na pobranie i zestaw juz czeka.
Pieszczoszka ja karmilam podczas goraczki tylko uwazaj na lekarstwa.
As zaczekajcie na mnie!
Szpitalne i potrzebujace - sciskam nie za mocno by nie uszkodzic ale bardzo mocno sciskam kciuki.
Milej niedzieli
 
as agasim martaik i wszystkie potrzebujące &&&&&
ilona
ja mam też lekki przeźroczysty śluz od 3 dni choć dziś narazie nie mam, więc może to żaden czop tylko powoli maleństwo zaczyna się obniżać
krwi pępowinowej dla dwoja pierwszych nie mamy i dla 3 maluszka też nie pobraliśmy.
co do teściowych oby były takie jak sobie tego życzycie;-):-D
pieszczoszka zdrówka karmić można pod warunkiem że nie bierzesz żadnych leków i uważaj żebyś nie miała zastoju w piersiach
naprawdę podejrzane że tak dobrze się czuję i do tego mam dobry humor:-D
 
Witam,
my nadal 2w1.Za dużo nie napiszę, bo M. wybiera się zaraz za miasto na trening, więc pakujemy się z nim. 2h spacerowania dobrze mi zrobi, a i Lenka się ucieszy, bo tam fajny plac zabaw ma.

fiore - mam pytanie, czy Ty czasami nie jesteś tą, która była u nas na Kwietniówkach 2010, ale pod innym nickiem? Pytam, bo zgadza mi się państwo, imię Vanessa i trochę innych faktów.
 
pieszczoszka - wiesz jak to jest: "na pochyle drzewo..." - jestes oslabiona ciaza, porodem i stresem to cos Ci sie przypaletalo. Obys sie z tym szybko uporala &&&& Moja polozna tez mowi, ze przy goraczce mozna karmic, ze to "stara szkola" o odstawianiu dziecko od piersi :tak:

zanetaa i karolki - jestem w szoku, jak bezmyslni i okrutni moga byc dziadkowie :szok: Jak znam siebie wprowadzilabym bezwzgledny zakaz wizyt z wnukami :crazy: - nie przez zlosliwosc a dla dobra dzieci, bo sklocic rodzenstwo latwo a zbudowac miedzy nimi wiez juz nie tak prosto :unsure:


A mnie dla odmiany zlosci (i to baaaaardzo) jak tesciowa za kazdym razem dopytuje sie o moje samopoczucie. Jak bede chciala to sama zaczne temat a tak czuje sie pod presja. Ech, ciazarnej nie dogodzisz ;-)

Ilona
- nam tez suszyli glowe o krew pepowinowa ale doszlismy do wniosku, ze to niewiele (przy dzisiejszym stanie medycyny) daje a ceny kosmiczne. Moze w Polsce sa inne ceny i normalna rodzina moze sobie na to pozwolic ale tutaj to koszt rzedu kilku tysiecy euro :szok:
 
czesc dziewczyny

Ja dzis jakas nie do zycia , w nocy spac nie moglam jakies koszmary mi sie snily , jednym slowem masakra, juz czasami mysle ze wolalabym urodzic , byla bym moze spokojniejsza.
as, agasim kciuki zacisniete
Piszczoszka szybkiego powrotu do zdrowia
Elvie super ze jeszcze jestes w dwupaku, no chyba ze chcesz juz rodzic to kciuki zaciskam zebys szybko urodzila i bezbolesnie
Za wszystkie potrzebujace kciuki zacisniete
Milej niedzieli majoweczki:-)
 
reklama
Martaik serdeczne gratulacje:-)
Zapomniałam dodać we wcześniejszym poście że we wtorek mam stawić się do szpitala. Zwiazane jest to z konsultacja ortopedyczna ponieważ miałam operowane biodro i ma zapaść decyzja czy poród naturalny czy też może cesarskie cięcie. Mam nadzieję że jak zapadnie decyzja o cięciu to że jeszcze mnie nie rozetną bo maluszek trochę mały bo zaledwie 2,5 kg. Mam pewne obawy ale mam nadzieję że będzie dobrze. Niestety nie będę miała internetu w szpitalu więc napiszę dopiero jak wrócę. Ehhh z tego wszystkiego to coraz bardziej uświadamiam sobie że za kilkanaście dni będzie ze mną mój maluszek i już się doczekać nie mogę. Poród będzie dla mnie trudny jeśli chodzi o psychikę ponieważ jest jeszcze drugie dziecko we mnie które zmarło w 16 tygodniu ciąży:-(. Będzie ciężko ale już teraz proszę trzymajcie za mnie kciuki. Pozdrawiam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry