reklama

Maj 2012

czesc dziewczyny! widze ze duzo sie dzialo podczas mojej nieobecnosci :) zdazylam tylko przeczytac temat z gratulacjami i wiecej nie dam dzis rady nadrobic :( weszlam na chwilke tylko sie przywitac. w piatek po powrocie do domku nie mialam sily, wczoraj od rana przygotowania do wesela znajomych, potem wesele, zaraz zbieramy sie na poprawiny. bede miala jutro co czytac i nadrabiac.
milego dnia Wam zycze i do jutra :*
za wszystkie potrzebujace mocne kciuki!!!
 
reklama
jak ja zazdroszczę dziewczyną że mają już maluszki przy sobie....:tak: najchętniej to w każdej chwili pojechała bym do szpitala niech zrobią już to cc mały już donoszony więc luz, chcę już mieć pewność że jest zdrowiutki itd i tulić go w ramionach...
ja też od kilku dni mam zwiększoną ilość śluzu jest taki białawy jak by i schizy już mam bo sama nie wiem czasem czy to tylko śluz czy może czop...:eek: wkładki co rusz muszę zmieniać:sorry:
 
Witam niedzielnie.
As kciuki zaciśnięte za ciebie i Karolinkę.
Pieszczoszka trzymaj się i wyzdrowiej.
Kciuki też za wszystkie potrzebujące majówki.

Ja dziś fatalnie się czuje , miałam iść sobie do kościółka ale tak słabo i niedobrze mi się zrobiło że z ledwością do łóżka dotarłam no i od wczoraj mam strasznie spuchnięte stopy , myślałam że to efekt wczorajszego chodzenia i że rano będą w porządku ale niestety nadal wyglądają jak dwie banie, moczyłam sobie w wodzie z solą ale nic to nie dało i teraz wysłałam Ł do sklepu po ten sok z brzozy., a już myślałam że ten problem mnie w ciąży nie będzie dotyczył a tu figa.
zanetaa ,karolki współczuje tak bezmyślnych dziadków,
A co do teściowych to moja też ani razu się nie spytała jak się czuje ba ta małpa to jeszcze awantury robiła przez co ja czułam się bardzo źle i ciśnienie mi skakało a teraz to miła udaje ale ja niestety pamiętliwa jestem i wszystkie jej słowa pamiętać zawsze będę i nigdy jej nie wybaczę.A i potrafiła mieć pretensję bo przecież mogłabym jej od czasu do czasu posprzątać bo przecież u siebie sprzątam to i u niej bym mogła bo ona strasznie zajęta jest (chodzenie po podwórku a później oglądaniem rożnych programów typu Taniec z Gwiazdami) i udawaniem że wysokie ciśnienie ma( niech pije więcej mocnej kawy to na pewno niskie będzie miała) a ja cały czas w domu jestem przecież tylko że ja z ledwością swoją część domu sprzątam i pożnie zdycham ale to nie ważne, moja mamuś to kilka razy dziennie potrafi zadzwonić jak się nie widzimy i się pytać jak się czuje.W ogóle jak myślę lub widzę to moją teściowa to mi się nóż w kieszeni otwiera, małpa złotówki na wyprawkę dla wnuczki i to w dodatku pierwszej bo ma tylko wnuka nie dała to jeszcze potrafi bezczelnie wyśmiać to że moi rodzice wózek kupują (tzn dają pieniążki a ja wybieram) bo co to takiego wózek( ba najdroższy z całej wyprawki) a po za tym to ja według niej i babci mojego Ł wymyślam z tą wyprawką i po co tyle rzeczy np. łóżeczko bo przecież dziecko może z nami w łóżku spać po prostu brak słów a i jeszcze babcia Ł stwierdziła że po co po co mam kupować rzeczy jak nocnik na strychu jest to mi ręce opadły i tłumaczę grzecznie że noworodkowi nocnik to kompletnie nie potrzebny jest a po za tym taki nocnik to grosze kosztuje i jak będzie potrzebny to sama sobie kupię , przynajmniej jak mi zaczęły stare łach po 13 letnim siostrzeńcu Ł znosić to dałam im dobitnie to wiadomości co o tym myślę i spokój z tym jest.Przepraszam że się tak rozpisałam ale to jakoś we mnie siedzi i musiałam się pożalić.
 
Nuta t niak to jest niestety:eek: ja z moja zylam bardzo dobrze przez kilka lat dlatego dziwi mnie ze teraz tak sie zachowuje:no:ta ciaza na nia tak wplynela i to mnie dziwi,smuci i przeraza troche. Ale wiem ze to spowodowane jest tym ze ona jest jedynaczka:-(synow tez wychowala tak ze sie nie odzywaja do siebie:no:i nie wiem do kogo ma pretensje:no:dlatego wiem ze im mniej babci tym lepiej:tak:
Nuta jezeli nudnosci zmienia sie w wymioty czego nie zycze jedz na IP, do tego te opuchniete stopy...lepiej sprawdzic.
 
Witam,ja juz troche lepiej sie czuje:tak:Wczoraj bylismy na dzialce mojego G kuzyna,wygrzalam sie na slonku:-DPotem bylam mega zmeczona:eek:Nogi mi spuchly:no:Dzis ladne slonko to poszlam z siostra po mszy na cmentarz i teraz tez mam troche nogi spuchniete:eek:Dostalam zdjecia z sesji wrzuce na zamkniety:tak:
pieszczoszka dobrze dziewczyny pisza jak masz goraczke i nie bierzesz lekow to karm piersia:tak:Trzymam kciuki zeby Ci sie polepszylo:tak:
martaik super ze tak szybko poszlo i Kazik jest juz z Toba:tak:
fiore super ze Leo ma sie dobrze:tak:Dalej karmisz piersia,czy dokarmiasz juz mm?
sylwina trzymam kciuki za Twojego maluszka:tak: G szwagra bratowa z bratem mieli taka sama sytuacje jak Ty:tak:Ona byla zalamana (starali sie bardzo dlugo o dziecko), jedna dziewczynka zmarla w brzuchu a druga urodzila sie wczesniej,ale teraz jest dobrze rozwinieta dziewczynka w lutym skonczyla 4lata, nadgonila rowiesnikow:tak:
Wspolczuje dziewczyny problemow z tesciami i dziadkami:-(U nas tesciowa cos tam mowi Misi ze mama bedzie miala teraz swoja dzidzie itp:crazy:,ale ja powtarzam malej ze Franus jest nasz a nie tylko moj:tak:
Za wszystkie potrzebujace &&&&&&&&&&!!
U nas dzis slonko, G oglada formule1 potem idziemy z mala na rower:tak:
Milego dnia
 
Cześć dziewczynki,

zbiera się od rana na burzę - ciekawe czy coś się rozkręci.
martaik - jak ja Ci zazdroszczę! Ja też już bardzo chciałabym przytulić mojego Krzysia :tak: cieszę się, że wszystko poszło ok i dobrze się czujesz.
as - trzymam &&&&, bardzo mocno :tak:

My dzisiaj wieczorkiem mamy ktg, muszę porozmawiać z moim lekarzem - nie mogę jeść, ani pić, najchętniej bym siedziała z głową nad miską, takie mam nudności :-( już nie wyrabiam po prostu.
pieszczoszka - za Ciebie też trzymam mocno &&&&, oby przeszło jak najszybciej :tak:
olisiaa - współczuję teściowej :-( czasami się zastanawiam, czy one specjalnie robią z siebie takie małpy? To tak fajnie nie dogadywać się z synową, o co im w ogóle chodzi :eek: mam nadzieję, że ja będę normalną teściową, która będzie miała dobry kontakt z synową. Nie przejmuj się nią, bo nic innego Ci nie zostało niestety.
Ja na moją nie narzekam, jest w porządku. Dzisiaj nawet stwierdziła, że mnie podziwia, bo ona końcówkę ciąży przeleżała, a ja nadal śmigam :-) wręcz we wtorek planuję jechać na wykład, ale zobaczę co mi z tego wyjdzie - wolałabym, żeby M mnie zawiózł, bo przy moim rozwarciu i odpadnięciu czopa nie chciałabym zacząć rodzić w busie np. :eek::confused2:

Miłego popołudnia :-)
 
dzięki Karolki chyba to było tylko takie osłabienie organizmu i już mi lepiej jest , wymionów dzięki Bogu nie było ale stopy cały czas opuchnięte z ledwości balerinki założyłam a teraz popijam ten sok z brzozy smak to kompletnie nie moje klimaty ale cóż jak ma pomóc to może ohydnie smakować i zobaczymy czy opuchlizna zejdzie a jak nie to dzwonie do swojego gina i niech coś radzi .
A co do teściowej to ja ze swoją chyba nigdy dobrze nie żyłam bo ona strasznie fałszywa zawsze była i nam słodziła by mieć z nas korzyć , by Ł coś w polu porobił albo żeby ją gdzieś wozić autem bo niestety tak mądra a prawa jazdy sobie nie zrobiła a co najlepsze auto po teściu(bo tata Ł nie żyje) stoi i nikt z niego nie korzysta a gdzie indziej nas obgadywała i co najlepsze że kłamstwa mówiła że niby my na rachunki nie dajemy tylko ona biedna musi płacić co jest kompletną bzdurą bo co miesiąc Ł jej daje na wszystkie rachunki bo niestety wspólne liczniki mamy a jak takie bzdury zaczęła opowiadać bratu mojej babci( zna go bo z jednej wsi są) to on ją porządnie opierdzielił żeby bzdur nie opowiadała bo on dobrze wie jaka prawda jest to szybko temat zaczęła zmieniać.
 
reklama
Witajcie Kochane. Zaczynam nadrabiac zaleglosci na forum:) kazik napil sie mleczka i zasnal a ja zerkam na niego i wyjsc z podziwu nie moge:) taki on sliczny. Czuje sie znakomicie. Tylko glodna jestem okropnie a do wieczora glodowka. Patrza tu na mnie pielegniarki troszke dziwnie poniewaz jestem juz na chodzie:) ale wszyscy sa niezwykle mili. Jestem super szczesliwa:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry