reklama

Maj 2012

reklama
z tym "wywoływaniem" porodu to śmieszna sprawa - im bardziej się staracie tym większy spokój:)
mi jakoś od dwóch dni wszystko się cofnęło - nie czuję rozwarcia, skurcze niebolesne, jedynie ucisk na kanał rodny taki sam. czekam aż się samo rozwinie, ewentualnie od piątku (skończony 38tc) wrócimy do seksu, lekarz ostatnio zakaz "chyba, że chcę urodzić". Bartka urodziłam mając 39tc i 1d, zaczęło się równo w 39tc tylko trwało dość długo:)
życzę powodzenia - ja sobie sibie nie wyobrażam na schodach lub myjąc podłogę na kolanach - mopem myłam przed wczoraj i myślałam, że się wykończę, a po schodach jak kaleka:) więc podziwiam Was za samozaparcie i czekam na relacje - co działa u której:)
 
Co do karmienia - ja Mateusza karmiłam rok i siedem miesięcy i lekarz dalej zabronił ze względu na mnie. Ale to już nie było karmienie tylko podlatywanie, bluzka do góry ćlam ćlam i dalej do zabawy - tak na wyciszenie. No i oczywiście usypianie przy cysiu po butelce kaszy. Masakra.
Ale ja chyba gorzej przeszłam psychicznie odstawienie od cysia niż mój szkrab.

A teraz, to się zobaczy. Mam nadzieje, że początki będą łatwiejsze (bez krwi, bez bólu, bez zastoju) - mleko znowu mam. Mleko miałam nawet jak przestałam karmić i skończyło się jak w tą ciążę zaszłam. A teraz siara już czeka.

Ale taka moja rada - dziewczyny - nic na siłę. Jak się da i będziecie chciały to karmcie jak nie to trudno - podobno dzieci butelkowe mniej płacza :)
 
nie wiem, czy mnie płaczą, ale wiem, że na dłużej się najadają:) cycusiowe budzą się czasem co godzinę, a butelkowe śpią średnio 3,4:) wszystko zależy od dziecka:) ja będe próbowała karmić i jak się uda to z pół roku. boję się, że właśnie cycek będzie uspokajaczem i się nie oderwę.. z resztą zobaczę jak urodzę;)

azula - nie martw się, ja też nie mam, choć w poprzedniej ciąży już się lało:) poród wszystko "uaktywni"
 
Zaneta ja na szczescie mam wybor winda lub schody, wiec moge sobie przejsc 2 pietra i do windy wskoczyc;-) Na ogol z psem ide po schodach 2 pietra bo dziecka nie bede meczyc taki kawal.
A jakby mi dr powiedzial jakis, zebym meza wykorzystywala to urodze to ani chwili bym sie nie zastanawiala;-) no ale mi nikt nic nie powiedzial i nie powie wiec sama oczekuje.

pieszczoszka dzieki. W takim razie stwierdzam, ze taki plan na nic sie zdaje jak przychodzi co do czego;-)

azula ja jakiejkowiek siary dostalam w 3 dobie po porodzie..
 
Ja Was tak dzisiaj w miarę na bieżąco doczytuje ale weny jakoś do pisania brak.
&&& za wszystkie potrzebujące :)
Suse, super, że wychodzicie do domku.
Spokojnego wieczoru życzę:tak:
 
reklama
Oj dzieci butelkowe NAPEWNO mniej nie płacza heheh przekonałam się własnie na moim pierworodnym , nie płakał tylko wtedy kiedy miał butle w buzi a tak to praktycznie ciągle:-) ok kolki miał , ale podobno cześciej kolka wystepuję u dzieci butelkowych ....

Ja tak mysle z tym sexem ,że jak bym zaciągneła mojego to napewno pojadę na porodówke:-D
od stycznia mamy abstynecje ( z powodu mojego rozwarcia którw wystapiło w 20 tygodniu) więc może by się cos ruszyło, w sumie gotowa jestem z wszystkim ....może sie skuszę :happy:

w czwartek wizyta poczekam co mi Gin powie , co sie tam dzieje , może rozwarcie się powiekszyło , bo też mnie czasem tak pokuwa w srodku zobaczymy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry