reklama

Maj 2012

reklama
Pieszczoszka ja mysle ze moze miec taka wage bo jak 17 kwietnia bylam u gin to miala 3600 a przed wczoraj jak mnie w szpitalu badali to miala 3800 wiec mysle ze cos kolo tego sie bedzie krecic:-)
Ale mam cykora przed jutrem, juz sie denerwuje
 
Żaneta, Olissia &&&&

A ja dzisiaj popołudniu, po namowach mamy (bo to nienormalne, że jeszcze nie urodziłam) zadzwoniłam do mojej położnej z zapytaniem czy może powinnam jutro zgłosić się do gina żeby mnie "obadał" czy wszystko jest ok. Stwierdziła, że nie ma potrzeby, że czasami tak jest że dziecko jest później gotowe do wyjścia, że termin porodu to tylko data, która wcale nie musi być wiążąca itd. Niby mnie uspokoiła ale to czekanie... ech same zresztą wiecie. Obiecała jednak, że w sobotę do mnie przyjedzie i zbada tętno małej:)

Uciekam bo Mateusz woła...
 
hej dziewuszki wpadłam tak na chwile was podczytac i cos skrobnac póki maly spiocha ;-)
Co do karmienia to narazie caly czas trwa :tak: poki co jakos sobie radzimy maly przybral na wadze jak byla u nas polozna ale jak to bedzie dalej to czas pokaze.....ilonka ty sie nie przejmuj ze nie mozesz karmic, dzieci na mm sa tak samo zdrowe jak na cycu ja przynajmniej nie widze zadnej róznicy u dzieci moich kolezanek . i ci powiem ze jak sie okaze np pozniej ze jednak cos nie tak z pokarmem bedzie czy nie bedzie przybieral to odrazu przechodze na mm bez wyrzutów sumienia dla mnie najwazniejsze zeby maluszek byl najedzony i zdrowy a szczesliwe dziecko to szczeliwa mama. jesli masz sily to powalcz o ten pokarm moze sie cos ruszy a jesli nie to daj sobie spokoj i przejdz na mm i naprawde nie rob sobie wyrzutów bo tylko sie nie potrzebnie stresujesz a przy tym i dzidzius jest nerwowy . bedzie dobrze zobaczysz ! a ten pediatra to co spróbowal tego mleka ze wie ze jest nie wartosciowe :confused: jakis dziwny....


Dziewczyny cały czas trzymam za was kciuki i za jak najszybsze rozpakowanie ...tak niewiele was zostalo już:tak:
 
ilonka nie obwiniaj sie! nie ma co sie meczyc, dzieci na mm sa tak samo zdrowe jak te na cycku, moj ani chwili nie byl karmiony cyckiem, tzn probowalam ale od razu krew sie lala z sutkow i zaprzestalam. Teraz tez nie licze, ze bede karmic i wcale nie uwazam sie za gorsza. A moj Patryk zdrowy od zawsze.

Zanetaa
i jak tam?? mi polozna powiedziala, ze przy drugim dzieckku do szpitala jechac jak skurcze beda co 3min i beda zwalaly z nog. No i zazdroszcze!
 
Kurcze od godziny twardnieje mi brzuch i przy tym lekko pobolewa ...niewiem czy to juz sie zaczyna czy co ....straszne te czekanie ...pojde sie połóżyc moze przejdzie ...najgorsza ta nie wiedza czy sie cos dzieje , rozwiera...do szpitala nie ma sensu z takim czyms jechac bo moga zostawić a tego nie chce ...:shocked2:
 
reklama
Ale milusio-cieplusio u nas, posiedzialam sobie w ogrodku i poczytalam gazetke, podczas gdy maz wojowal z cebula :-)

Katasza - psychologia to inna sprawa. W takim kontekscie Twoje haslo sie zgadza :-)

Ilona - nie jestes zla matka, tylko mialas pecha. A pediatra na moj nos troche dziwna, skoro tak od reki odradzila Ci karmienie i wcisnela antybiotyk. Dziewczyny maja racje - jak masz sily to mozesz poprobowac jakis alternatywnych metod na laktacje (pogadac z doradca laktacyjnym) i chorobe. Najwazniejsze jednak, zebys bez wzgledu na Twoja decyzje i wyniki nie miala wyrzutow sumienia. Robisz to, co mozesz najlepszego i to jest najwazniejsze :-)

Pieszczoszka - a nie ma gdzies u Was w okolicy ktos (lekarz/polozna) takiego urzadzenia elektronicznego do mierzenie bilurbiny? Pokazywala nam to raz polozna: przytyka sie jak "scaner" kolo dziecka i wyswietla wynik. Jak jest dobry to o.k. a dopiero jak jest zly to dziecko idzie na klucie, zeby sprawdzic dokladniej. Zawsze to mniejszy stres i prostsza procedura. A z tym krwawieniem przejdz sie do lekarza, bo podobno tak nie powinno byc, ze nawraca (tak nam mowili na sr) - lepiej sprawdzic.

Zanetaa, Olisia
- powodzenia!!!!

Azula - dobrze powiedziane o tych chciejstwach :-)

Flaurka - na mnie stres nie dziala na wywolanie najwyrazniej, bo od kilku dni codziennie mnie ktos wkurza a nic z tego poki co nie wyniknelo :-p O, np. wczoraj "kolezanka" stwiredzila, ze ciezarne powinny maskowac swoje brzuchy tak jak otyle kobiety :szok: Myslalam, ze ja rozwerwe na strzepy:wściekła/y: A z Twoimi teoriami sie w duzej mierze zgadzam ;-)

aga - na moj gust to normalne, moj tez bywa napiety przez godzine i nic z tego jeszcze nie wyniknelo :-p (zagadalam o to polozna)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry