reklama

Maj 2012

Hej dziewczyny:-) melduje się że żyjemy, nocka okropna, młoda co chwila budziła się z płaczem więc wyspana w ogóle nie jestem, Teraz buszuje w pokoju i wyjmuje pampersy z paczki:-) Nadal pokasłuje, katar się leje ale najgorsze jest to że wcale nie chce jeść. No nic musimy to jakoś przetrwać, ale jest ciężko i wczoraj miałam już taki kryzys że płakałam jak głupia:no:
Muszę Was prosić o kciuki bo jutro idę na rozmowę w sprawie pracy. Oby się udało bo praca moich marzeń:-) Rozwiązało by to dużo naszych finansowych problemów:-)
Miłego i spokojnego dnia:-)
 
reklama
Justyś &&&&&&&

Witam sie niedzielnie :-) i muszę przyznać ze z ciężką głową :blink: ale był to bardzo miły dzień:tak:
NOc średnia... w końcu Ali dostal p/bólowe i spal do 7...dobrze ze jutro kontrola to wypytam o wszystko!

Buziam Was mocno:*
 
Dzięki dziewczyny za kciuki, oczywiście że zdam relację ale to wieczorem dopiero bo rozmowa o 16. Praca w sądzie na Kopcińskiego w sekretariacie, na zastępstwo niestety ale od czegoś trzeba zacząć, może się uda potem załapać na etat:-)
 
Justynka- mój mąż pracuje w sekretariacie na Kościuszki :-) Choć u niego to tak trochę praca w sekretariacie z nazwy, bo chodzi normalnie na rozprawy jako protokolant. Jak byś miała pytania to śmiało.
 
Ja dzis miałam taki skurcz podbrzusza,że aż się popłakałam z bólu.. Seba spanikowany chciał dzwonić po pogotowie ale ja mu zabroniłam ..zjadłam ketonal i przeszło.


Laura nie śpi od 7 i marudzi .. wszystko jej nie pasuje.. co chwile woła albo mnie albo Sebe w niewiadomym celu..
 
O to fajnie Katasza, jak coś będę wiedzieć to na pewno zasypię Cię pytaniami. Ja nie wiem czy mam szanse bo to jest praca nie z ogłoszenia ale tak po znajomości. Ma być kilka kandydatów i teraz wiadomo wygra ten kto ma lepsze znajomości więc szanse marne ale zawsze. Mam nadzieje że się uda:-)
Pieszczoszka a od czego ten skurcz? Okres, jajeczkowanie?
 
Ninka dziś wypadła z krzesełka do karmienia na podłogę Wysunęła się pod stoliczkiem. Posadziłam ją i przysunęłam do stołu, gdzie R. jadł śniadanie, poszłam ściągać pranie. Nie zapięłam jej pasów. Na szczęście nic się jej nie stało, ma tylko guza na czole. Mój R. chyba jednak ma racje, jestem beznadziejna.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Annte- weź daj spokój, na tej zasadzie to można stwierdzić, ze Twój R. jest beznadziejny bo przecież obok jadł śniadanie. Głowa do góry jeszcze dużo guzów, upadków i innych takich przed nami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry