Witam Majówki!
Ja wstałam jak na mnie bardzo późno i coś mnie zaczyna boleć głowa, chyba wypiję kawkę z mleczkiem na rozruch, a później jadę na zakupy świąteczne. Jutro mam plan posprzątania kuchni, łazienką zajmie się R., a reszta już zrobiona. Zostanie choinka do kupienia.
Nasza Kluseczka zaczyna się wiercić już chyba, w nocy czułam jakby delikatne kopanie i wiercenie. Ale nadal nie jestem pewna czy to to. Poza tym czuję się dobrze, oprócz bólów łydek. We wtorek wizyta połówkowa, więc nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że na 100% dowiemy się czy to córa czy syn. po ostatniej wizycie już przywykłam, że będzie dziewczynka. Dr powiedział , że prawdopodobnie. Ciekawe czy coś się zmieni
Życzę Wam miłego piątku i dużo dużo pozytywnego myślenia!!!!