reklama

Maj 2012

reklama
Dzień dobry dziewczyny :)

Wchodzę a tu takie wieści :(
[*]
[*]

Ja w domu nadal siedze, ale mam niesamowity przypływ energii. Wczoraj pokrywe do akwarium robiłam, jestem szczęśliwa że sobie palców wyrzynarka nie obcięłam i że nic nie wybuchło. Zaczęłam gotować dla wszystkich i jakoś tak sprawia to że dużo bardziej szczęśliwa jestem.
 
dzien dobry dziewczyny! ja niedawno wstalam, zjadlam cos i przychodze sie przywitac :-) musze sie w koncu wziac za jakies porzadki bo jeszcze nic nie zrobione i tak naprawde to mi sie nie chce :baffled:
little_nina, daj troche swojej energii ;-)
do pozniej dziewczynki!
 
Mogę ewentualnie trochę zupy fasolowej przesłać :) Na pocieszenie powiem, że po wczorajszym krzątaniu się, sprzątaniu i wycinaniu pokrywy dzisiaj ledwo nogami ruszyć mogę tak mnie plecy bolą. Macie jakiś sposób na bóle pleców?
 
LITTLE_NINA - masaż wykonany przez męża kończący się wzajemnym "rozluźnieniem" :D
a tak serio, to nie bardzo wiem jak temu zaradzić, sama cierpię na ból krzyża..

słońce tak u mnie daje po oczach, że musiałam zasunąć zasłony w salonie... i piorę od rana, a tu końca nie widać...

mężczyźni we krwi mają niepodnoszenie deski klozetowej! Bartek ma 3 lata, od roku sika sam, ale za cholerę nie mogę mu wpoić podnoszenia deski "przed" i opuszczania "po". jak mu przypomnę przed to podniesie, ale częściej obsika gdzie popadnie. jakbym miała mało roboty..

miłego dnia:*
 
Witam Majówki!
Ja wstałam jak na mnie bardzo późno i coś mnie zaczyna boleć głowa, chyba wypiję kawkę z mleczkiem na rozruch, a później jadę na zakupy świąteczne. Jutro mam plan posprzątania kuchni, łazienką zajmie się R., a reszta już zrobiona. Zostanie choinka do kupienia.
Nasza Kluseczka zaczyna się wiercić już chyba, w nocy czułam jakby delikatne kopanie i wiercenie. Ale nadal nie jestem pewna czy to to. Poza tym czuję się dobrze, oprócz bólów łydek. We wtorek wizyta połówkowa, więc nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że na 100% dowiemy się czy to córa czy syn. po ostatniej wizycie już przywykłam, że będzie dziewczynka. Dr powiedział , że prawdopodobnie. Ciekawe czy coś się zmieni
Życzę Wam miłego piątku i dużo dużo pozytywnego myślenia!!!!
 
No...w koncu cos sie ruszylo;-)Ja tez mam dzis power'a,ale jakos nie moge sie zabrac za te spodnie(opisane na ciuszkowym).Na razie zrobilam pare malenkich rzeczy w domu,te ktore nie wymagaja ode mnie duzego nakladu sil.Wiec teraz czekam,az V sie zdecyduje pojsc spac,to w koncu wezme codzienny prysznic :-)
 
Hehe, no sposób z masażem znam i wykorzystuje. Chociaż trzeba pozostać w praktycznie jednej pozycji bo w każdej innej albo na brzuch naciska i musze od razu na łazienki lecieć, albo się później wyprostować nie mogę. Kurczę, zawsze jak mnie plecy bolały to leciałam pod baaardzo baaardzo gorący prysznic i wygrzewałam się godzinkę. A teraz sie boje :(
 
reklama
przełożyłam wizytę u gin ze stycznia na 27 grudnia.. bo nie moge tak długo czekać w takiej nie pewności tym bardziej,ze ruchy dziecka ucichły i nawet specjalnie jem słodycze i leżę na lewym boku żeby coś poczuć no ale dalej cisza...poza tym od wczoraj zaczęło mnie bolec podbrzusze ehhh jak ja się martwię:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry