reklama

Maj 2012

Drogie Majowki,
zeby nie bylo ze jestem wszechmogaca na zalozonej grupie-galerii,chce Wam powiedziec,ze na razie zaproszenie dostaly osoby ktore najwiecej sie udzielaja na naszym forum.Powiedzcie mi jak chcecie zeby to wygladalo.Oczywiscie przepraszam,te ktore jeszcze zaproszenia nie dostaly,dajcie mi chwile ;-) I odrazu pisze,ze tylko osoby dzielace sie (w miarach mozliwosci) zdjeciami i info,beda mogly pozostac w grupie.W innym przypadku skasuje.
Przepraszam,jezeli kogos urazila...pierwszy raz biore sie za taka sprawe,a chce zeby regulamin jakis byl.Reszte rozpatrzymy w czasie i wspolnie,dobrze?Dziekuje
 
reklama
Czesc dziewczyny.
Posprzatane światecznie, choinka stoi , jeszce jutro okna postroići balkon ale dziś już padam ze zmęczenia , najbardziej bolą plecy wyprostować się nie idzie ...
Gardlo mnie zaczyna boleć , co mogę stosować???
 
Na mnie działa świetnie syrop z cebuli. Kiedyś któraś z dziewczyn wstawiała na głównym forum listę leków, które można zażywać, ale gdzie to było. To chyba był post As, więc poszukaj w jej postach. I kuruj się kobito!
 
Pieszczoszko kochana, to ja Ci napiszę coś z punktu widzenia takiego samego świeżaczka ciążowego jak Ty. Ja również bardzo się martwię. Często mam różne schizy - że Mała się coś nie rusza, że rusza się za bardzo, że boli mnie jakoś nie tak, że boli mnie nie tu gdzie powinno itp itd. Na zdrowy rozum, patrząc z boku - panikujesz. Z 2 str wiem, że dopóki nie usłyszysz od lekarza, że wszystko jest ok, to będziesz poddenerwowana. Kwestia tylko w tym, czy ten stan będzie jedynie się pojawiał raz na jakiś czas, czy Cię wszechogarnie i zaczniesz 'świrować'. To już od Ciebie samej zależy. Sama z sobą przeprowadź rozmowę, czy maszrzeczywiste powody do niepokoju, czy tam, w głębi siebie czujesz, że coś jest nie tak, czy tylko zaczynasz kombinować - poczułam Bobaska, a teraz nie czuję (co jest normalne - wczoraj rozmawiałam z moją lekarką o tym, może być tak, że ruchy czuć będziesz póki co raz na jakiś czas), lub - boli mnie brzuch - czy boli ciażowo, czy niepokojąco? Itp itd. Spróbuj się zdystansować. Do wizyty trochę czasu jeszcze jest. Niech to będzie jednak w miarę miły i spokojny dla Ciebie czas, a nie oczekiwanie w niepokoju. :)

Patina - na gardło polecam płukanki z wody i soli - mi pomogły!!!

Co do grupy ze zdjęciami - dziekuję za zaproszenie. Póki co nie będę z niego korzystała, gdyż nie chcę wklejać swoich zdjęć. Jeśli jednak 'nadejdzie już ten czas' ;) że uznam, że chcę, to przystąpię. Myślę, że to uczciwe. Zatem zaproszenie zachowuję, jednak skorzystam w stosownym czasie :)

Zmykam na obiadek :)
Buziaczki majóweczki :)
I prezencik w klimacie świąt:
WRZUTA - Zespół gama namysłów 2008 zagraj dziecku kolysanke - mp3
 
Dziewczynki, przepraszam, że ostatnio mało się udzielam ale mam problemy w domu... Czytam Was regularnie, tylko tak jakoś głupio mi pisać bo ciągle coś u mnie nie tak:-(. Wiem, że ludzie mają gorsze problemy ale ja jakoś ostatnio sobie nie radzę, z W prawie nie rozmawiamy, budowa stoi i do tego jeszcze wtrącająca się do wszystkiego mama. Szczerze mówiąc to wcale nie cieszę się na święta i w sumie chciałabym żeby jak najszybciej minęły... Nie rozumiem zachowania W i dlaczego się taki dla mnie zrobił??? Z sąsiadkami albo ciotkami potrafi więcej rozmawiać niż ze mną. Dziś jak chciałam z nim porozmawiać to powiedział, że po co mówię bo on i tak mnie nie słucha
:no:Rozpłakałam się i wyjechałam na miasto. Najgorsze, że na to wszytko patrzy Mateusz i przy okazji i jemu się obrywa. Kochane, traktuje Was jak bliskie mojemu sercu osoby dlatego pozwoliłam sobie na te zwierzenia. Nie chce żebyście myślały, że nie che mi się pisać - tylko ja ostatnio nie mam się czym cieszyć. A najgorsze jest to, że od kilku dni wyrzucam sobie, że źle zrobiłam zachodząc w ciąże a przecież to dzieciątko nie jest niczemu winne. Chciałabym wiedzieć dlaczego on się tak zmienił, przecież oboje chcieliśmy drugiego dziecka...
 
No własnie skorzystam z tego płukania solą ...syrop z cebuli raczej nie przełkne niestety :baffled:
dusia przykre co piszesz , może to przejściowe kłopoty , nie chce się wypowiadać bo nie znam całej sytacji,przytulam cię ciepło...
pieszcoszka ta nasza panikara , wiadomo każdy jest inny ,ale jak sie tak bardzo stresujesz to może rzeczywiście powinnac przyspieszyc wizyte lekarza , nie ma co sugerować się internetem opinia lekarza najważniejesza choć tutaj też znajdziesz napewno dobre rady z serca wzięte ....
 
Dusia przykro mi, że masz nadal kłopot z mężem. To przykre, kiedy najbliższa osoba Cie odtrąca :baffled::baffled::baffled: Nie wiem, co Ci doradzić. Nie możesz się obwiniać za to, że jesteś w ciąży, bo to maleństwu nie pomoże. Może spróbuj jeszcze porozmawiać z mężem, nie odpuszczaj. Rozmowa jest zawsze najlepszym rozwiązaniem, ale dwie osoby muszą tego chcieć. Może skoro on nie chce rozmowy to napisz mu szczery list.

A ja mam pytanie z innej beczki. Jak u Was łóżkowe sprawy? U mnie jakaś straszna posucha, i to nie z powodu, że nie mam ochoty, druga strona coś jest oporna na jakąkolwiek aktywność :-)
 
Aghuska dziekuje za szczerosc!:tak:
Dusia przykro mi slyszec te rzeczy,mam nadzieje ze u Was bedzie jednak lepiej,a moze Twoj maz tak po prostu przezywa ta druga ciaze?Nie wiem juz sama co powiedziec,bo tylko jednego moge Ci zyczyc...zeby sie wszystko ulozylo.
Annte najpierw oczekiwanie na @,potem zle samopoczucie,a teraz zakaz.Nici z milostek i tym razem,ale moje libido jest ponizej zera.S to rozumie i jest ok.
 
reklama
Moje libido w ciazy jakos sie nie zmienilo...przez chora tarczyce mam powiedzmy obojetny stosunek do tych spraw a liczylam ze w ciazy dopadnie mnie jakis demon sexu :o)Maz juz sie przyzwyczail wiec niema zalu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry