Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
U mnie inna sytuacja .AS - nie chodzi jeszcze o nadużycie (przez męża), ale boję się tego panicznie. w ogóle jak popije, że już ma śmieszną fazę, to mnie to nie śmieszy. nie robi nic złego, no może zagaduje "kochanie, bryknął mi", ale wtedy kijem bym go nie dotknęła. wiem, że to moja chora psychika, ale święta mógł by sobie odpuścić.. oczywiście to niemożliwe, bo całe życie był wychowywany przy wódce (święta, chrzest, komunia, pogrzeb, ur dziecka).
Moja matka nie pije dużo, ale ma skłonności.. nazwijmy to... robienia z siebie panienki na wydaniu, zostawiając w domu dwójkę małoletnich pod opieką brata 19letniego z nadzieją, że ja dopomogę (owszem, ale nie jak huśta się z jakimś pacanem przez 10 dni jak teraz!). z ojcem nie gadam od jakichś 6lat, z matką od około 2 tygodni..
Cholera! rodzice powinni być dla nas wsparciem, a nie problemem! podziwiam Cię, że jeszcze pomagasz, bo ja już mam dość i mój brat też. niech ją utrzymują "przyjaciele", żal nam tylko młodszego rodzeństwa i ona na tym świadomie żeruje.. chwilami widzę jak trybiki jej się w głowie obracają tworząc nowy plan "jak tu wykorzystać swoje dzieci".
za Suz trzymam kciuki!!






















Piękna choinka .naprawdę pikęna
a oto nasza
Zobacz załącznik 417979
oj znam ten ból niestety, od malego. Przytulam
As, Suzi nie wyjdzie choć na święta?






jak ma znaleźć kogoś lepszego jak tu zobacz co najmniej co druga z nas ma taka opowieść w zanadrzu. Ze święcą szukać. (nie mowię, ze niemożliwe) Ja mojego staram się troche prostować i jakoś to jest, ostatnio nie najgorzej ale co się uszarpie to moje. Matka się szarpała cale zycie i niewiele jej z tego wyszłotez miałam Ojca pijaka. Ehh pamiętam jak wracał do domu walił drzwiami, tłukł się w kuchni lub zucał się z łapami do matki, Po moich 18 urodzinach zmadrzała i wzieła rozwód ale co z tego jak ja ciągnie do pijaków i teraz kolejnego ma którego utrzymuje ehh tyle lat meczyła się z pijakiem to powinna znalesc sobie kogos lepszego. co się zajedzie do Polski to domu to wiecznie tylko słychac otwierane puszki piwa, przesrane ma zycie, szkoda ze tak sobie ułozyła zycie i nic do niej nie dociera![]()
Ja juz 3 wigile bez mojej mamy:-( Mama zmarla w sierpniu 2008,Misia miala miesiac,dzieki malej jakos sobie poradzilam
Teraz wrocily wspomienia:-( Dzieki mojej siostrze pielegniarce mama mogla byc w domu i tam umarla
Ciagle mam wrazenie ze zaraz wroci,ze wyjechala na wycieczke


U nas jedynie tesciowa ma takie ciagoty,ale jakos daje rade
