reklama

Maj 2012

witam się po świętach:-)
trochę objedzona ale święta fajnie spokojnie spędzone, mój syn w końcu odetchnął bo Mikołaj już odjechał:-D:-D
dzień przed wigilią przed zaśnięciem pyta mnie mamo a ja jak już dostanę ten prezent to Mikołaj już nie będzie patrzył?, dziecko moje kochane biedne nie mogło znieść presji a ładnie się baw z siostrą a posprzątaj itd bo Mikołaj patrzy... na szczęście już po świętach
kochane powodzenia na wizytach:tak:
suzi już blisko trzymaj się bądź dzielna!!!!
fiore ściskam mocno
dorka to my w tym samym dniu badanko :-)
pozdrawiam cieplutko
 
reklama
Witam się poświątecznie!
U nas święta minęły bardzo miło i spokojnie. To jedne z piękniejszych moich świąt od kilku lat.
Objadałam się również wszelkimi rodzajami ryb i ciasta i wczoraj cierpiałam bardzo mocno z powodu zgagi. Dziś dojadam. :-D Z R. postanowiliśmy pofolgować sobie przez te trzy dni świętowania, ale waga na szczęście się nie zmieniła,
Najgorsze było siedzenie w jednym miejscu, pupa bolała.
Kluseczka daje os sobie cały czas znać, więc jestem już pewna jej obecności i ruchów.

Witam wszystkie nowe Majowe Mamuśki!

Susi, Fiore - trzymam kciuki!

Trzymam też kciuki za dzisiejsze wizyty, szczególnie za Pieszczoszkę!
 
I ja witam się poświątecznie. Objedzona jestem na maksa. W wigilię byliśmy u moich rodziców, w pierwsze święto u teściów a wczoraj jedni i drudzy byli u nas. Było ok:) Co do nerwów i hormonów to ja ich też nie kontroluję, niestety nie radzę sobie z tym:(
AS, dzięki za info od Suzi, kciuki dalej trzymamy:)
Dziewczynki, mam do Was pytanie, od kilku dni boli mnie na dole kręgosłupa i podbrzusze, mniej więcej tak jak przed miesiączką. Trochę się boję, czy Wy też tak macie??
 
reklama
Witajcie poświątecznie. U nas było znośnie ja nie przepadam za tym ale dzięki bogu w tym roku było znośnie. Wczoraj bolała mnie strasznie głowa i myślałam że zwariuje ale poszłam spać i dziś rano spokój. Dusia mnie kręgosłup boli już od paru dni mam problemy ze spaniem i nawet siedzeniem ale to chyba takie uroki. Ja mam wizytę w czwartek i też mam nadzieje że będzie ok. Gratuluje udanych wizyt. Pieszczoszka na szczęście wszystko z dzidzią ok i to jest najważniejsze, a co do lekarza to jak chcesz to zmień ale nie wiem czy się opłaca płacić. Skoro masz zawsze usg to przynajmniej widzisz malucha i możesz być spokojna. Pozdrawiam wszystkich i witam nowe mamusie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry