reklama

Maj 2012

Dzień dobry dziewczyny :)

Nadal trzymam kciuki za suzi!!

Już poświątecznie, a ja nadal świąt nie czułam. Jutro do Łodzi na usg połówkowe, nie mogę się doczekać już :) Zaraz śniadanko i w autobus z małym zbójem do weterynarza :)
 
reklama
Cześć dziewczyny !!
Tak rzadko tu mam czas wpaść, a Wy tak intensywnie sobie tu pogaduchy urządzacie, że nie sposób nadążyć niestety :-(
Ale dziś mam chwilkę, żeby zajrzeć i muszę się pochwalić, że od 22 t.c. czuję ruchy maleństwa, a teraz przez święta przy takiej ilości jedzenia fikołki były prawie przez cały dzień :) Teraz siedzę w pracy przed komputerem, ale od rana co chwilę czuję jakiegoś małego kopniaczka :)
Doświadczone mamuśki pewnie wiedzą i pamiętają czy teraz już cały czas maluszek będzie aktywny czy będą dni "ciszy"???

Pozdrawiam wszystkie mamuśki!!!
 
swieta swieta i po swietach :) my wlasnie wrocilismy do domku po 3 dniach cudownych swiat. nocowalismy w domku ale cale dnie spedzalismy z rodzina, rozmawialismy, smialismy sie. bylo naprawde super, nawet nie mam dosyc i nawet sie nie przejadlam :) tylko ciast zjadlam troche ponad norme :) ale musze powiedziec ze byly to jedne z moich najfajniejszych swiat.
fiore, wracaj do nas szybciutko!
buziaki dla suzi!
dobranoc dziewczynki i do jutra!!!
super ,że święta udane :tak::-):-)

Witam się poświątecznie, choć u mnie to prawie bez zmian będzie, no może mniej obżerania się :-D
nawet mężula mam jeszcze prawie tydzień w domu, więc mam luz...
a moja starszyzna (tzn mąż i starsza córeczka) jeszcze śpią, a mi się marzy dobra kawa, tylko ja lubię kawkę do drugiego śniadania, a mi pod nosem na ławie pachnie pierniczek... mniaaam. nic nie piekłam w tym roku na święta, a nie dość że się najadłam u teściów, to jeszcze wałówy dostałam :biggrin2:

As super że u Suzi idzie ku lepszemu, a trzymamy kciuki by maluszek już był całkiem duży

aaaaaa ja dziś śniłam że na usg wyszło że będzie dziewczynka... i to taaaak wyraźnie :-D no coż trzecia, to nie nowość już a do połówkowego jeszcze trochę ponad 2 tygodnie
Czasami sny się sprawdzają ,a czasami jest odwrotnie ,więc i tak nic nie wiesz :-D:-D:-D
Ja się nie przejadłam ,bo nie lubię jeść dużo,ale oczywiście jadłam same najlepsze rzeczy :-D:-D

dziękujemy bardzo i przesyłamy całuski

Jasię strasnzie wymęczyłam przez te swieta. Nerwy mnie tak męczą. Wściekam się potwornie, jak jakaś psychopatka i to o byle co :-( nie mam pojęcia c z tym zrobic,a zrobic cos muszę, bo przeciez dzieci patrzą. Mało tego to im sie najczęściej przy tym obrywa:-( mówienie sobie, ze trzeba zachować spokój niewiele daje, postawa olewcza też działa na krótko. Jak ja mam zapanować nad hormonami???? Pierwszy raz tak szaleje
Ja też ledwo nerwy na wodzy trzymam .
Niektórzy mówią ,że jak się chodzi z dziewczynkami w ciąży to się człowiek bardziej denerwuje i jest bardziej podatny na zmiany nastrojów .
Ale kto to wie ?
Za kilka miesięcy się okaże .:-D:-D:-D
Witam po swietach:tak:
Pieszczoszka i lovely trzymam kciuki za wizyte:tak:Ja ide 04.01.2012:tak:
As dzieki z ainfo od Suzi,oby tak dalej bylo:tak:
fiore trzymam kciuki zebys sie lepiej poczula:tak:
Witam nowe mamusie:tak:
U nas swieta ok, choc poczatek wigili nerwowy,ale pozniej bylo juz lepiej:tak: Bylam nawet na pasterce(ale byla na 22,i to byla msza za moich rodzicow i dziadkow:tak:), drugi dzien swiat obiad u nas, potem bylismy u G siostry, a wczoraj u kuzynki i tesciowej:tak:Staralam sie jesc male porcje,ale i tak jestem obiedzona:eek: Teraz trzeba troche po poscic;-) Slodyczy raczej malo jadlam, w tej ciazy mam mega ochote na ryby, wiec w wigilie jadlam same rybki:-D
kilolek ja mam tak samo z moimi hormonami i tez obrywa sie dzieciom i mezowi:tak:Czasami poprostu nie daje rady zachowac spokoju:zawstydzona/y:
Dobra uciekam na sniadanko:-D
Ja za słodyczami też nie przepadam .
Przez święta zjadłam kilka czekoladek ferrero i lindora .Z ciasta zjadłam 1 kawałek sernika z brzoskwiniami i szarlotki .:eek:
Za to dałam czadu z rybami .
Wszelkie i w każdej postaci .
Szły mi równo śledzie ,miruna smażona,ryba po grecku i oczywiście karp ,którego zjadłam ok 10 mega kawałków .:szok::szok::-D:-D:-D
No cóż cały rok czekam ,by się w święta objeść karpiem :-D:-D:-D
Na dziś zostały mi jeszcze 3 kawałki i wiem ,że nie odpuszczę dopóki będzie coś na półmisku ;-):-):-):-)
Z owoców królowała sałatka owocowa ,winogrona i mandarynki czyli stwierdzam ,że wszystko idzie w kierunku dziewczynki.;-)
Mocno się zdziwię jak będzie chłopak :szok::szok::szok::szok::-D:-D:-D
I tym oto wywodem żegnam się z Wami .

Ps .Przekażę pozdrowienia dla suzi ,jak tylko się skontaktujemy ze sobą .:tak:
 
Cześć dziewczyny:-D Święta uważam za udane :-) objedzona za wszystkie czasy :-p chyba az za duzo , jeszcze czuje sie pełna:szok: no ale raz do roku to co tam sobie bedziemy zalowac :-p

Dobrze , ze u suzi juz lepiej :tak: oby tak dalej :happy2:

Trzymam kciuki za wszytskie dzisiejsze wizyty :-)

i witam nowe majóweczki :-D

Miłego dnia dziewczyny :*
 
Cześć!! No i po świętach!! z jednej strony szkoda, ale z drugiej ile można siedzieć przy stole i jeść hihi:-D
Ja siedzę jak na szpilkach, bo wizyta dopiero po 17... boję się strasznie czy wszystko będzie ok!!:zawstydzona/y:
 
As ja mam cicha nadzieje na chlopca a mam podobne smaki do Twoich:tak: Jak bylam z Misia w ciazy to do slodyczy ciagnelo mnie bardzo,a nie moglam patrzec na wedliny:tak:
Zobaczymy moze pojde prywatnie na usg to mi powiedza,a upewnie sie po porodzie:tak:
Lovely nie denerwuj sie bedzie dobrze:tak: Ja moja dzidzie widzialam w 11tc, teraz nawet lekarz mi nie pokazal:-(
 
Witam i ja po świętach :-)
Ja jadłam w świeta bez specjalnego objadania się , a to spowodowane tym ,że męczy mnie zawsze zgaga więc wolałam uważać
Dzis ok 15 nasza panikara pieszczoszka ma USG ;-)wreszcie dowie się co bedzie miała , no i że z dzidzią wszystko OK
Ja za dwa dni może się dowiem :confused: choć te moje nerwy i zmiany nastrojów mnie zastanawiaja ??? przy synku tak nie miałam :dry:
 
reklama
Ja zjadłam 2 salaterki sledzia pod pierzynką :zawstydzona/y: ciasta tez trochę

Wlasnie wróciłąm z chłopakami z bilansu i ledwo żyję, myślałam, ze przychodnię rozniosą tak się wściekali:-(

Witam nową mamusię

Agusia jeszcze nie codziennie (choć i tak może być) niektóre jeszcze wcale nie czują.
Ja mam wątpliwości. Wcześniej czulam prawie codziennie wieczorem a teraz cholera nie czuję i to już od dłuższego czasu i nie wiem co mam o tym mysleć. Może tylko mi sie wydaje, no nie wiem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry