Karolki
Podwójna mama:)
Witam i ja, południowo 
Frytki w piekarniku, dziecko u dziadka wiec mam chwile.
Duzo zdrowia dla malych chorowitkow, teraz infekcje szaleja, dlatego nie poslalam malego do przedszkola jak ja siedze w domu niech i on posiedzi - tam pewnie polowa zasmarkanych i kaszlacych jak zwykle. I tak widze ze cos ma migdal powiekszony i przez usta oddycha .
Ja nie odkrylam w sobie narazie talentu do haftowania ale moze z czasem...bo sie troche juz nudze.
Jezeli chodzi o dretwienie rak u siebie nie obserwuje, ani teraz ani w 1 ciazy nie mialam.
Trzymajcie sie dziewczyny a chorujace niech leza i pija ciepla herbate!!!
Frytki w piekarniku, dziecko u dziadka wiec mam chwile.
Duzo zdrowia dla malych chorowitkow, teraz infekcje szaleja, dlatego nie poslalam malego do przedszkola jak ja siedze w domu niech i on posiedzi - tam pewnie polowa zasmarkanych i kaszlacych jak zwykle. I tak widze ze cos ma migdal powiekszony i przez usta oddycha .
Ja nie odkrylam w sobie narazie talentu do haftowania ale moze z czasem...bo sie troche juz nudze.
Jezeli chodzi o dretwienie rak u siebie nie obserwuje, ani teraz ani w 1 ciazy nie mialam.
Trzymajcie sie dziewczyny a chorujace niech leza i pija ciepla herbate!!!
i szybkiego wyzdrowienia
. W domu bylam, protokol podpisalam i pan sobie poszedl

Sama "przechorowałam" poprzednią ciążę od lutego do kwietnia i nikt mnie nigdy nie sprawdzał.