Cześć dziewczyny - witam po dość długiej nieobecności - w końcu życie mi zwolniło i mam czas na bycie w ciąży
Wciąż nie wiemy co się nam udało stworzyć - uparciuch/uparciucha upiera się pokazywać twarzyczkę jak ja podglądamy

Nie czuję też ruchów dziecka - tzn, może czuję, ale nie wiem które mam czuć

Cały czas coś tam mnie ciągnie, zakłuje, burczy - ale ja nie wiem czy to to, czy wiatry

Panikowałam trochę, ale na USG widziałam jak dziecko fika i mi macha więc sie uspokoiłam. Poza tym lekarka powiedziała, że dziecko ma dużo miejsca i dużo płynu, więc może dlatego udaje mu/jej się mamusi nie pokopać
A powiedzcie mi - czy Wam też tak drętwieją ręce? Ja nie mogę sobie z tym poradzić - bolą cały czas, nie mogę pięści zacisnąć, kubek mi wypada z rąk, boję się jeździć autem, jak tylko przez kilkanaście minut nic rękoma nie robię to przestaję je czuć... Powiedzcie mi, że miałyście tak i to przechodzi po porodzie...