reklama

Maj 2012

reklama
Pieszczoszka coś mi ten temat przypomina, kiedyś to przerabialiśmy na polskim w liceum i trzeba było napisać wypracowanie dokładnie na ten sam temat. Ach te romantyczne wzniosłe idee i bohaterowie z dylematami:-D
 
Jaki fajny temat.
Ja romantyczka od urodzenia....
:-D:-D:-D:-D:-D
Co do picia gazowego...
To jedyna rzecz ,która w tempie błyskawicznym nabija wagę i rośnięcie brzucha :-D:-D:-D:-D:-D
 
Pieszczoszka a nie kontrolują tego czy praca nie jest własna?
U mnie na wydziale kiedyś koleżanka ściągnęła z netu 5-stronicowy wstęp do sprawozdania i była straszna afera. Ledwie przebłagała prowadzącą o nie zgłaszania sprawy do dziekana i możliwość ponownego napisania tego wstępu. Najlepsze było to że jej nowy wstęp miał mieć minimum 30stron o drganiach IR, typach drgań etc. Koleżanka ze 3 dni spędziła w bibliotece;-);-) bo jest to dość wąska dziedzina ;-)
 
Pieszczoszka coś mi ten temat przypomina, kiedyś to przerabialiśmy na polskim w liceum i trzeba było napisać wypracowanie dokładnie na ten sam temat. Ach te romantyczne wzniosłe idee i bohaterowie z dylematami:-D
oj ja na penwo też coś takiego w liceum pisałam

docoli jakoś przestało mnie ciagnąc, do fast foodów tez całe szczęście.
Teraz mnie łózko przyciąga ;-)
 
Wszystkiego dobrego dla naszej Jubilatki:)


napoje gazowane - zło jakich mało, czasem grzeszę nimi, ale nie pomaga to naszym i tak biednym kiszkom, nie pomaga.

Co do kontroli Zusu - na zwolnieniu podaje się adres pod jakim się na tym zwolnieniu przebywa, właśnie ze względu na umożliwienie kontroli czy to pracodawcy czy panom z ZUS. Tak mi wyjaśniła moja znajoma kadrowa, bo miałam dylemat co podawać - ostatnio mało kto jest zameldowany i mieszka pod tym samym adresem;)

Pozdrawiam wieczornie - MiniMini i luli:)
 
Witam!
Agasim - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!

Przedpołudnie spędziłam w szkole, ale że moi uczniowie byli głodni wiedzy to minęło szybko. Jutro znów zajęcia, ale już na pewno krócej.
R. zrobił pyszny obiad, po obiedzie drzemka i obudziłam się znów głodna jak wilk. daliśmy się skusić na pizze no i pepsi. Coś ostatnio jej za dużo pijam. To przez te święta :eek:
Mała wierci się i skacze przez cały dzień. A mnie dodatkowo boli pewna część ciała i nogi, chyba się rozluźniają więzadła i stawy puszczają, aż trudno mi chodzić.

No nic, idę przygotowywać się do jutrzejszego dnia.
Miłego wieczorku majóweczki!
 
Witam Was wieczorowa pora.
Ja juz mam dosc bycia chora!Od wczoraj sie zaczelo,a teraz sie tylko pograza.Wyszlismy na chwile oddac nowy odtwarzac dvd do naprawy(no comment),ale szybko wracalismy bo mi sie "karuzela" wlaczyla.V tez jakas marudna jest,a do tego zeslizgnela sie z krzesla i dziwie sie ze tylko lekko brode stukla,bo pacnela cala buzka.Ile sie naplakalam z tego powodu,to wstyd sie przyznac.Za to Bella nawet nie zakwilila(chyba sie przestraszyla mojego placzu:sorry:).
Dzis maz w pracy na noc,ale i ja sie klade,bo ledwo co na oczy patrze przez ten cholerny katar.
Milej nocy i milej niedzieli Kochane!
ps.nie dziala mi gg i nie mam kasy na polskim nr wiec nie moge odpisac na wiadomosci i smsy-przepraszam Kobietki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry