Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Fiore-Zombie powraca do akcji...kolejny dzien czas zaczac.Dzis spalam "cale"-podzielone 3h,bo mnie zab tak boli ze sie doslownie zwijam.Czekam do 6 i dzwonie do meza,czy nie moze przyjechac jego zmiennik wczesniej,bo juz nie wytrzymuje i jedziemy na "er"stomatologiczne :---((sprawdzalam na necie co moge zrobic z tym bolem,ale tak jak myslalam tylko apap moglam zazyc-duzo nie pomogl)
Milszego dnia,niz moj,Wam zycze Majoweczki!
Witam dziewczynki Ja też jeśli chodzi o przyswajanie wiedzy to ciezko a za miesiac obrona pracy. Trzeba sie jakos zebrac w sobie. Dzisiaj w nocy kiepsko spalam i jakas nerwowa sie obudzilam. Pogoda za oknem nie nastraja zbyt dobrze wiec jakies ciasteczko i ciepla herbatka i trzeba sie wziac za nauke. Pozdrawiam i zycze milej niedzieli. Moja taka nie bedzie bo czekam na wazne informacje dotyczace mojego K. i nie wiem czego moge sie spodziewac, a mam zle przeczucia.
Fiore - bidulko, mam nadzieję, że uda się wyleczyć ząbek szybko i bezboleśnie i że się w końcu wyśpisz
studia.. marzę o nich. po liceum zaszłam w ciążę i zrobiłam już tylko dwuletnie studium z technikiem. Miałam znaleźć pracę i zarobić sobie na studia, ale mój uparty mąż awanturował się- i nie przesadzam, miałam jazdę codziennie - o kolejne dziecko, tak, więc marzenia schodzą na dalszy plan i to bardzo dalekiiii, bo przecież budowa domu się niedługo zacznie i pochłonie każdy grosz. Ale co to dla mnie czekać kolejne 5lat czasu mam w nadmiarze a uczyć się uwielbiam i nie mam z tym większych problemów - wariatka, która lubiła szkołę
dzień ponury i deszczowy, a w nocy tak pięknie sypał śnieg.. nic z niego nie zostało i Barti chyba w tym roku nie wypróbuje swoich nowych nart.. chociaż coś tak czuję, że jeszcze w tym roku będziemy narzekać na śnieg
I ja się witam niedzielnie
Fiore, oby ząbek szybko przestała boleć, trzymam&&&&&&&&&&&
Ja właśnie popijam herbatkę i tworzę listę potrzebnych rzeczy dla mnie i dla dziecka. Wczoraj wczytałam się w wątek zakupowy i byłam przerażona, że Wy już takie przygotowane. Ja nie mam jeszcze nic!!! No oprócz rzeczy po Mateuszku tych najmniejszych bo resztę powydawałam
Miłej niedzieli
Witam, dusia ja tez jeszcze nic nie mam Nie jestes sama Ja pewnie pod koniec lutego zaczne kompletowac wyprawke
Przed chwila wrocilam z kosciola,malej przynioslam serduszko z OrkiestryU nas troche slonka wychodzi,ale poniej i tak chyba bedzie padac fiore oby zab przestal bolec
Milego dnia dziewczyny
Mała śpi, więc mam chwilkę na poczytanie co u Was:-)
fiore - leć do dentysty, bo ból zęba nieznośny i szkodzi dziecku!!
zaneta - mam nadzieję, że marzenia o studiach uda Ci się zrealizować, może od października..?
Uczącym się życzę samych sukcesów i trzymam kciuki za sesje, obrony.. Sama mam to już za sobą, ale nad trzecim kierunkiem nieśmiało myślę. Jedno jest pewne: od lutego zapisuję się na kurs angielskiego:-) Ja z tych, co lubią się uczyć i sprawia mi to wielką frajdę
Ja wrociłam ze szkoły oddałam 6 prac i jeszcze zostały mi 4 Napisałam egzamin z j.polskiego (prosty jak nie wiem co)
ale za 2 tygodnie mam egzamin z angielskiego i matematyki juz nie bedzie tak wesoło
Dziś ogolnie czuje sie senna,leje deszcz i jest zimno a dzidzia sie wierci jak cholera :-) wystarczy delikatnie połozyc reke i czuc jak sie ciagle przeciaga i obraca
Fiore, współczuję. Mam nadzieję, ze ci jakoś zaradzą
Zanetka, glowa do góry, jeszcze się uda.
Mój mąż się co prawda nie awanturował ale obrażał, jęczał i przyslowiową dupę mi truł aż sie w końcu zgodziłam. I tak było ze wszytskimi 3 ciążami. Teraz jeszcze nie urodzilam a on już o 4 jęczy powiedizałam, ze nigdy ale ostatecznie poszliśmy na kompromis - jak jego roczny dochód wyniesie 240 tys to mu urodzę te 4 dziecko. Oczywiście jest od tego mega daleko i nie sądzę by mu się to kiedys udalo a już an pewno nie przed moją menopauzą
Kilolek - jak u mnie, drugie się nie urodziło, a on oświadczył wszystkim w święta, że "zrobi mi jeszcze trzecie". dostałam lekkiej furii - 'lekkiej' napisałam żeby nikt mnie nie brał za nerwusa, ale cóż...
nie ma mowy na trzecie dziecko w najbliższym czasie, zastanawiam się nad porządną antykoncepcją - zaraz po porodzie, chyba, że uda mi się karmić. miałam takie jazdy po porodzie, że gdyby nie "pocięty tyłek", to kochalibyśmy się już 2 dni po wytrzymałam 4 tygodnie, a od @plastry - niestety nie udało się karmić
Elvie - nie ma mowy o październiku 2012, budujemy dom - a dokładnie utknęliśmy na zgodach, planach itp. ta biurokracja nas wykańcza!