• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

Dzień dobry !
Oj wstawać się dziś nie chciało, no ale do przedszkola trzeba było małego zaprowadzić.
Dzis na 16 do gina , bez USG Bo to do niego do gabinetu, ale dobrze bo mam parę spraw i pytań...

flore własnie dzis już dobrze , narazie nie mam zadnych bóli , zdaję sobie sprawę ,że to ciąża i ,żę mogą występować jakięś bóle, skurczyki itd...ale wczoraj miałam dośc mocno ...
do tego te bóle głowy , tak jak by z ciśnienia ech dowiem się konkretów to powiem ....
 
reklama
Cześć Dziewczynki!
Ja dziś wstałam z jakimś dołem. Jestem zła ale sama za bardzo nie wiem na co. Wczoraj przerabiałam sukienkę koleżanki na studniówkę, ale wyglądam w niej jak szafa trzydrzwiowa z lustrem, w ogóle mi się nie podoba, ale jest już za późno na zmiany. Poza tym to zimno o którym pisałam wczoraj okazało się mega syfem, którego ni jak nie da się pozbyć w szybkim czasie. Czuję się ciężko i jakoś mi źle, chciałabym zacząć coś ze sobą robić, chodzić na spacery, pójść na basen, ćwiczyć, ale jak wracam z pracy to już na prawdę mi się nie chce i tyle z moich chęci :baffled:i cały czas słyszę od R. że muszę się ruszać, bo przy porodzie będę stękać, ale jak poprosiłam go żebyśmy poszli na spacer bo razem jakoś raźniej to mi powiedział, że mam mu nie planować dnia. Super. I jeszcze ta pogoda beznadziejna. Mam jej już dość. Mam nadzieję,, że dziś wydarzy się coś co poprawi mi nastrój. Na szczęście dziś ostatni dzień do pracy i dwa tygodnie ferii.
 
Witam , w pochmurny dzien:tak:
annte jakbysmy mieszkaly w tym samym miescie to bysmy sobie pospacerowaly bo G tez nie bardzo lubi spacery:baffled:

Patina Misia idzie w poniedzialek do przedszkola i ja ja zaprowadzam wiec tez wstawanie przed 7 mnie czeka:tak:
fiore mnie bardziej bolalo miejsce z cewnikiem niz rana po cesarce:baffled: Tez mi sie to nie usmiecha ale jak mus to mus:tak:Fajnie ze juz wyczuwasz czy to raczka czy nozka:tak:
Ide zaraz z mala do przychodni bo potrzebuje zaswiadczenia ze Misia moze isc do przedszkola i skierowanie do alergologa dla niej:tak: Dzis przychodzi ksiadz do nas,pewnie bedzie dopiero ok 19:baffled: Nasza klatka jest ostatnia i jeszcze mieszkamy na ostatnim pietrze:baffled:
Ok spadam pozniej zajrze:tak:
 
czesc
wróciłam z przedszkola i zakupów, nastawiłam pranie i zupę i w sumie zaraz muze znowu iśc do przedszkola :baffled: a później do lekarza. Nerwa mam przed ug a poza tym spać mi się chce straszliwie. Wczoraj odpuściłam sobie pilnownaie picia i od rana napuchnieta jak balon, zła jestem na siebie :wściekła/y:

ante ja tez bardzo czesto mam takie myśi - wielka, gruba, brzydka i zaniedbana, bo kosmętykę ostatnio ograniczma do minimum zwłaszcza, ze chodze tylko do przedszkola :-(

urzadziłam się wczoraj jak nie wiem.... :wściekła/y: kremem do depilacji. Na większosc mam uczulenie ale mam jeden sprawdzony. Chciałam się do lekarza na dziś wyszykować uzyłam tego kremu co zwykle (joanna czekoladowy) i jeszcze nim skończyłam juz miałam podrażnienie :szok::zawstydzona/y: (w dodatku tak szczypało, ze nie zdązyłam dokładnie dokończyc i musialam zmywać) no i co teraz? wielka lipa. Mam tylko nadzieję, ze na usg się dziś skończy, bo wstyd :zawstydzona/y:
no i co mi teraz zostaje? jak kazdy krem jaki znam odpada, o maszynce nie ma mowy zupełnie (jeszcze większe podrażnienie niż przy kremach), plastrow teraz nie polecają a depilator pewnie teraz da taki sam efekt jak plastry... normalnie penseta będe dłubać ;-)
 
Ostatnia edycja:
Mam to samo maszynki w ogole nie mogę używać w miejscu intymnym. Jednie krem do depilacji.. Ostatnio też się depilowałam i tez miałam podrażnioną skórę .. a jak sikałam to tak piekło,że szok ale całe szczęście tylko jeden dzień.Jak masz krem Nivea to posmaruj sobie.
 
czesc
wróciłam z przedszkola i zakupów, nastawiłam pranie i zupę i w sumie zaraz muze znowu iśc do przedszkola :baffled: a później do lekarza. Nerwa mam przed ug a poza tym spać mi się chce straszliwie. Wczoraj odpuściłam sobie pilnownaie picia i od rana napuchnieta jak balon, zła jestem na siebie :wściekła/y:



ante ja tez bardzo czesto mam takie myśi - wielka, gruba, brzydka i zaniedbana, bo kosmętykę ostatnio ograniczma do minimum zwłaszcza, ze chodze tylko do przedszkola :-(

urzadziłam się wczoraj jak nie wiem.... :wściekła/y: kremem do depilacji. Na większosc mam uczulenie ale mam jeden sprawdzony. Chciałam się do lekarza na dziś wyszykować uzyłam tego kremu co zwykle (joanna czekoladowy) i jeszcze nim skończyłam juz miałam podrażnienie :szok::zawstydzona/y: (w dodatku tak szczypało, ze nie zdązyłam dokładnie dokończyc i musialam zmywać) no i co teraz? wielka lipa. Mam tylko nadzieję, ze na usg się dziś skończy, bo wstyd :zawstydzona/y:
no i co mi teraz zostaje? jak kazdy krem jaki znam odpada, o maszynce nie ma mowy zupełnie (jeszcze większe podrażnienie niż przy kremach), plastrow teraz nie polecają a depilator pewnie teraz da taki sam efekt jak plastry... normalnie penseta będe dłubać ;-)
Powodzenia na wizycie :tak: a co do depilacji ja mam podobny problem bo odkad jestem w ciazy to mi sie tak wrazliwa skóra zrobila , ze tylko się tam ogole to zawsze jakies podrażnienie wyjdzie ..:baffled: no ale zarosniete tez nie chce chodzic :zawstydzona/y: bo jednak zawsze te badanie na fotelu jest... :dry: u mnie najlepiej jest jak troche pomocze sie wannie ( oczywiscie nie w goracej wodzie ) wtedy te włoski robia sie bardziej miekkie i skóra tez juz jest inna , no co za tym idzie i podraznienie o wiele mniejsze ;-)
 
Serdecznie wam współczuje dziewczyny, nie wyobrażam sobie mieć tak przechlapane :no: Ja tylko maszynka, właściwie nie ja tylko TŻ, bo mam problem z takim wyginaniem się, a tak 5 minut i po sprawie ;) Z drugiej strony teraz musze "przewiewnie" chodzić, bo jak pochodzę cały dzień w majtkach to mi się okrutne podrażnienia w pachwinach robią :[ W ogóle zauważyłam że skóra mnie boli, tak jak po oparzeniu słonecznym.
 
Cześć Dziewczynki!
Ja dziś wstałam z jakimś dołem. Jestem zła ale sama za bardzo nie wiem na co. Wczoraj przerabiałam sukienkę koleżanki na studniówkę, ale wyglądam w niej jak szafa trzydrzwiowa z lustrem, w ogóle mi się nie podoba, ale jest już za późno na zmiany. Poza tym to zimno o którym pisałam wczoraj okazało się mega syfem, którego ni jak nie da się pozbyć w szybkim czasie. Czuję się ciężko i jakoś mi źle, chciałabym zacząć coś ze sobą robić, chodzić na spacery, pójść na basen, ćwiczyć, ale jak wracam z pracy to już na prawdę mi się nie chce i tyle z moich chęci :baffled:i cały czas słyszę od R. że muszę się ruszać, bo przy porodzie będę stękać, ale jak poprosiłam go żebyśmy poszli na spacer bo razem jakoś raźniej to mi powiedział, że mam mu nie planować dnia. Super. I jeszcze ta pogoda beznadziejna. Mam jej już dość. Mam nadzieję,, że dziś wydarzy się coś co poprawi mi nastrój. Na szczęście dziś ostatni dzień do pracy i dwa tygodnie ferii.
Annte biedactwo nie martw się, na pewno wyglądasz ok tylko z powodu złego nastroju widzisz siebie inaczej. Ja też bym chętnie poćwiczyła, ale strasznie mi sie nie chce. A swojego przed ciążowego programu ćwiczeń nie dam rady zrobić, bo jest zbyt intensywny i położna kazała mi odpuścić, bo ponoć mozna sobie zaszkodzić.
Czy któraś z Was ćwiczy?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry