pieszczoszko rodzilam w grudniu, na zewnatrz bylam chyba w 4 dobie zycia Patryka, dzien wczesniej go tarasowalam
Czym szybciej tym lepiej wg mnie, swieze powietrze wszystkim dobrze robi.
Dawniej ludzie samochodw nie mieli to zaraz po szpitalu byl pierwszy spacer
No ale jak mroz jest trzaskajacy to nie da sie po 3 dniach chyba, ale wychodzic tyle ze na 20min max i ubrac o jedna warstwe wiecej jak sobie.
Czym szybciej tym lepiej wg mnie, swieze powietrze wszystkim dobrze robi.
Dawniej ludzie samochodw nie mieli to zaraz po szpitalu byl pierwszy spacer
No ale jak mroz jest trzaskajacy to nie da sie po 3 dniach chyba, ale wychodzic tyle ze na 20min max i ubrac o jedna warstwe wiecej jak sobie.