• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

reklama
Witajcie .
Sorki nie mam dziś czasu .
Wpadłam ,żeby przekazać .
Na szpitalnym wątku nowe info .
Trzymamu kciuki za Little -nina .
Niech szybko wracają .
 
Hej Dziewczyny,

Pilnie poszukiwana jest przyszła Mama z Warszawy, która chciałaby udzielić wywiadu dla TVN24 w temacie: Jak zmieniło się jej życie podczas ciąży? Czy udało się zrealizować zaplanowane na czas ciąży cele, czy życie je zweryfikowało i wszytko potoczyło się inaczej? Na Wasze zgłoszenia czekamy na wawamusie@gmail.com, pan z TVN24 podjedzie do zainteresowanej kandydatki,
pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnych ciąż,

Magda
 
czesc dziewczyny! ja zis mialam problemy z internetem, w taka pogode niestety nie da sie u mnie z niego normalnie korzystac a ja nie mialam cierpliwosci. teraz juz troche lepiej.
poza tym to kolezanka wyciagnela mnie dzis na spacer, potem poszlismy do niej, troche pobawialam sie z jej coreczka i wrocilam wypompowana, zupelnie bez sil padlam do lozeczka i tak ze dwie dobre godziny lezalam. czytam ze u Was to samo, jakis taki dzien dziwny...
little_nina, wracaj do zdrowka!
 
Little Nina trzymaj sie!

U mnie prawie 5 rano. Jadlam wczesna obiadokolacje i obudzilam sie z glodu (no i na siusiu oczywiscie tez). Przy okazji was doczytalam :)

Moj maly tez jakos ostatnio mnie sie rusza albo ja moze wiecej i czasem nie zauwazam...? Ale przed chwila bylo kila wygibasow, wiec ok :)

Zmykam, musze jeszze usnac, dzis idziemy na szkole rozenia i musze byc przytomna.
 
Jakiś chyba taki dzień dla maluchów - mój tez grzeczny wyjątkowo co mamusię denerwuje...

Little nina - trzymaj sie, że tez takie paskudztwo akurat w czasie ciąży Cię dorwało...
 
reklama
U mnie dzień podobny, najpierw nudy jak nie wiem co, z tych nudów postanowiłam poćwiczyć i porobiłam ćwiczenia rozciągające. Później kawa u sąsiadki, która postawiła mnie na nogi. Puls przestał szaleć. Później mały wypad do sklepu z R. i teraz dalej nic nie robienie.
Moja mała też jest jakoś mało ruchliwa, ale staram się nie nakręcać. Nie ma tak, że w ogóle nie czuję ruchów.
Trzymam kciukasy za Little nina! Niech wychodzi szybko!:happy:
Coś zaczynamy się kłaść na oddział za często! Musimy się trzymać, bo jak nie my to kto da radę!!!:happy::happy::happy:

Na kolację zachciało mi się tostów, ale jak już je zrobiłam to mi się odechciało! Sama już nie wiem co mi się chce :baffled:
Miłego wieczorku i weekendu!
U nas jutro spotkanie karciane :eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry