fiore
Fanka BB :)
Little_Nina &&& dochodz szybko do siebie!
Mnie calkowicie zatkalo nos i uszy,slysze jak przez wate,a moje cisnienie dobilo wlasnie do 80/50
V jak rano byla spokojna,tak po popludniowej drzemce wyszedl z niej rzadki-potworek.Do tego udalo nam sie wyjsc na chwile i wlasnie taki humor ja dopadl,jak pilam czekolade w pobliskiej kawiarni - splonelam zywcem,bo kazdy sie na nas patrzyl jakbysmy zle dziecko wychowywali i nie wiadomo co jej robili.Nie pozwolilam jej butami wejsc na krzeslo,wiec sie "rozdarla" i zaczela szamotac...Powiedzcie mi,ze zadne z dziecie tak nie robi,bo po spojrzeniach ludzi mialam wrazenie,ze oni maja spokojne dzieci,a tylko moja mala jest taka
Poza tym szczerze sie przyznaje,ze az sie poplakalam jak wyszlismy,bo nigdy sie az tak nie zachowala i naprawde bylo mi wstyd :-( Chyba,ze naprawde wchodzimy w etap buntu dwulatka,a tego sie boje bardzo.
Wystep malenkiej trwal tylko pare sekund i po chwili ponownie dziecko szczesliwe i zadowolone z zycia...mam mieszane uczucia.Mam nadzieje,ze przez noc cos mi przyjdzie do glowy.
Juz leze w lozeczku,ale sie wylaczam i ide ogladac Dr.Housa z malzem ;-)
spokojnej i spiacej nocy :*
Mnie calkowicie zatkalo nos i uszy,slysze jak przez wate,a moje cisnienie dobilo wlasnie do 80/50
V jak rano byla spokojna,tak po popludniowej drzemce wyszedl z niej rzadki-potworek.Do tego udalo nam sie wyjsc na chwile i wlasnie taki humor ja dopadl,jak pilam czekolade w pobliskiej kawiarni - splonelam zywcem,bo kazdy sie na nas patrzyl jakbysmy zle dziecko wychowywali i nie wiadomo co jej robili.Nie pozwolilam jej butami wejsc na krzeslo,wiec sie "rozdarla" i zaczela szamotac...Powiedzcie mi,ze zadne z dziecie tak nie robi,bo po spojrzeniach ludzi mialam wrazenie,ze oni maja spokojne dzieci,a tylko moja mala jest taka
Poza tym szczerze sie przyznaje,ze az sie poplakalam jak wyszlismy,bo nigdy sie az tak nie zachowala i naprawde bylo mi wstyd :-( Chyba,ze naprawde wchodzimy w etap buntu dwulatka,a tego sie boje bardzo.Wystep malenkiej trwal tylko pare sekund i po chwili ponownie dziecko szczesliwe i zadowolone z zycia...mam mieszane uczucia.Mam nadzieje,ze przez noc cos mi przyjdzie do glowy.
Juz leze w lozeczku,ale sie wylaczam i ide ogladac Dr.Housa z malzem ;-)
spokojnej i spiacej nocy :*

tyle z konsekwencji..
zostawiłam rosół na gazie, bo miało nas nie być góra 10minut. jak wróciliśmy w domu było biało od dymu, smród niesamowity, zaczęłam się dusić, zrobiliśmy przeciąg i troszkę lepiej, choć zapaszek dalej czuć..

mało chemiczne,że sie tak wyraże ogólnie:-) ja juz pisałam że mi sie z malutkim człowieczkiem kojarzy zapach Nivea baby