citrus
Fanka BB :)
Dziewczyny, powiem Wam tylko tyle: nie lekceważcie tych twardnień i żadnego rodzaju odczuć "parcia" na pęcherz, pochwę, cokolwiek. U mnie prawdopodobnie tak się zaczęło, a wspominałam przecież o tym już ze dwa tygodnie temu. Szyjka skraca się bezboleśnie, szkoda by było, gdyby któraś z Was musiała przechodzić to samo, co ja teraz. Też z pozoru wyglądało NORMALNIE, a wcale normalne nie było. Więc jeśli którakolwiek z Was ma choćby najmniejsze obawy, że coś jest nie tak, niech jedzie na Izbę Przyjęć i po prostu powie, że dokuczają jej twardnienia i parcie.
Ech... chyba dzisiaj coś na laptopie obejrzę wieczorem, bo w przeciwnym razie najpewniej dostanę pierdzielca na łeb
Ech... chyba dzisiaj coś na laptopie obejrzę wieczorem, bo w przeciwnym razie najpewniej dostanę pierdzielca na łeb

