reklama

Maj 2013 :):)

Cutrynko mój małz od prawie 3 tygodni chowa w kuchni kabelki i listewkę przywiesza. Codziennie słyszę, że dzisiaj będzie zrobione... Wczoraj oznajmił mi z rozbrajającą szczerością, że jak wyjdziemy ze szpitala (po porodzie) to będzie zrobione, a zaraz potem zapytał ile po cc trzymają :confused2:

Rysia dobre to z Twoim :-D
 
reklama
aaa Zapo łazik Ci się włączył.:-)
ale Wam dziewczyny zazdroszcze tego 32 czy 34 tyg. ja "dopiero" 30 :zawstydzona/y:

citrus ja się nie mogę doprosić od 2 miesięcy zaprojektowanego regału do Frani pokoju. nie to ,że ma sam robić. tylko zlecić firmie z którą współpracuje . a zabawki walają się wszędzie. także doskonale rozumiem oczym mówisz.
postanowiłam jednak to olać i już o to nie pytam. mam go gdzieś.
 
chyba muszę wyciągnać najcięższe działo i się rozryczeć. oni nie lubi jak płacze bo robię to bardzo rzadko i on nie wie jak się zachować wtwedy
 
Ja mojego od 2 miesięcy proszę, żeby naprawił kapiący kran. On stwierdził, że kran jest już tak skorodowany, że trzeba nowy. No to ostatnio na zakupach sprawdzał i kosztuje ponad 200 zł, więc kupił zestaw naprawczy i tak leży...:crazy:
Faceci...:sorry:
 
Cześć dziewczyny. Jestem tu początkująca i również majowa :) Cieszę się, że dotrwałam do 32 tyg. Ciągle muszę leżeć dlatego mam nadzieję, że razem z Wami przetrwam jakoś ten okres nudy. Bo już nie mam pomysłów co tu robić. Także witam i pozdrawiam wszystkie majówki :)
 
Ja zaraz swojemu łeb rozwalę, przysięgam. Dwadzieścia minut temu poprosiłam, żeby poszedł na pocztę i po karmę dla psa, to powiedział: "zaraz" i położył się do łóżka, po czym włączył sobie pocztę i usuwa zaległe maile, których ma prawie 3 tysiące.
Gdzie jest jakaś maczeta?!?!?!??!! :crazy:
 
Citrus, Framama, Zapominajko... u mnie to samo. O nic się doprosić nie mogę! Ostatnio nawet trochę odpuściłam bo faktycznie ma kupę pracy ( 2 etaty ciągnie a do grudnia jeszcze swoja działalność, ktora teraz zmieniła sie w spółkę z ojcem). Zniszczone, stare ciuchy stoja spakowane na dole w szafie - wystarczy wynieść do kontenera. Obraz do powieszenia też leży. Sypialnia miała zostać odmalowana ale nie wyszło wrr
 
hej - i ja się witam! Doczytałam ale nie dam rady odpisać każdej z osobna!
W każdym razie gratuluję kolejnych zakończonych tygodni, mnie się jakoś ciągnie ta ciąża ostatnio.....
jutro idę na kawę do kumpeli która jest w 36tc:)
Zapo fajnie że się znalazłaś...:)
co do facetów, ja ostatnio na S ie mogę narzekać. W zeszły weekend wysprzątał całe mieszkanie, bo ja gotowałam dla gości, na najbliższy weekend mamy zaplanowane przerabianie pokoju - biurko S do pokoju dziennego, zwykły stół na stół barowy, wieszanie obrazków.... To plan na sobotę. Generalnie jak planuję takie akcje na weekend a nie w tygodniu to raczej nie ma problemu:)

miłego dnia baby!
 
reklama
hehe no to się macie z chłopami....ja mam w drugą stronę:-D A. wpada na pomysł i go realizuje...czasem ja nie zdążę go przetrawić :-D moja Mama odkąd jest u nas ciągle za głowę się bierze - jak ja to wytrzymuję, bo mój tata zupełnie klasyczny przypadek.... maniana, zrobi się...kiedyś:-p
nie wiem, co lepsze, ale ja na swojego pod tym katem nie narzekam, mnie to zupełnie nie przeszkadza, chociaż czasem zaskakuje ;-)

a co do mojego rzygania - to u mnie normalka, czasem tylko zwracam każdy posiłek, a czasem jeden dzień mam podarowany bez pawika
ostatnio zauważyłam, że jak mam nawet lekkie skurczybyki, to efekt pawia jest murowany :eek:
dobrze, że już niedaleko do finału

Uśmiechnięta - witaj wśród majówek i wśród leżących, no i skoro jesteś uśmiechnięta, to nie jest tak żle ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry